środa, 4 stycznia 2017

Rosjanie biorą na przeczekanie. A na co czekają Polacy?

Foto: grypa666.wordpress.com

To jasne, że Rosjanie biorą na przeczekanie, a naszym grzechem jest pozwalanie im na trwanie w tym letargu. Ile to już razy padały słowa zaniepokojenia o tzw. Przesmyk Suwalski, zamiast wyartykułowania naszych roszczeń wobec Rosji, za wywołanie II-ej Wojny Światowej, mordy polskich obywateli, zagrabienie wschodnich ziem II-ej Rzeczypospolitej, grabież majątku narodowego w czasie tzw. wyzwalania Polski z rąk hitlerowców, dziesięciolecia siłą narzuconego komunizmu i okupacji w ramach tzw. bloku sowieckiego, mordów politycznych, wyzysku Kraju i blokowania rozwoju gospodarczego i cywilizacyjnego Polski, bezprawnej aneksji Królewca i Obwodu Królewieckiego.

Tak więc Rosja ma nam do zapłaty setki bilionów dolarów, Niemcy przy tym to jest pikuś. I Rosjanie to wiedzą, bo jedynym zadość uczynieniem jest oddanie nam złóż ropy naftowej i gazu ziemnego na Syberii i poddanie Moskwy wraz z całym zachodnim obszarem. Rosjanie słusznie obawiają się Polskiego Panowania na Kremlu, ale to już nie nasze zmartwienie.

Tak więc Polska powinna zacząć bardziej aktywną politykę wobec Rosji, polegającą na szachowaniu posunięć Putlera i jego ministrów.

W przypadku Królewca naglącą potrzebą jest wprowadzenie strefy zakazu lotów dla rosyjskich samolotów wojskowych. Przed oddaniem tego miasta Polsce Rosja musi uczynić tam strefę zdemilitaryzowaną. Strona rosyjska musi też naprawić wszelkie szkody związane ze stacjonowaniem tam Armii Czerwonej.


0 komentarze:

Prześlij komentarz

.