poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Wyobraźmy sobie że Polska dziś nie jest państwem należącym do NATO

Wyobraźmy sobie, że dzisiaj Polska jest państwem należącym do NATO, ale jest to tylko zapis na papierze. Jak ktoś myśli, że w przypadku agresji Rosji na nasz kraj państwa NATO przyjdą nam z obroną to się bardzo myli. Doktryna NATO zakłada, że przez pewien czas będziemy musieli bronić się sami.


Tak naprawdę nie mamy czym się bronić. Rosjanie mają wycelowane w nasze największe miasta i obiekty o znaczeniu strategicznym rakiety S-400 i Iskandery zdolne do przenoszenia głowic jądrowych, a ich doktryna "obronna" zakłada uderzenie wyprzedzające bronią atomową. Dziwnym trafem w budżecie MON na ten rok nie zaplanowano znowu żadnych wydatków związanych z obroną przed rosyjskimi rakietami. W chwili obecnej ani my ani NATO nie mamy żadnych możliwości technicznych aby te rakiety unieszkodliwić po ich wystrzeleniu.

Podobnie jest z samolotami. Polska nie planuje zakupu samolotów 5-ej generacji zdolnych przeciwstawić się rosyjskim już realnie nam zagrażającym.

Największy nasz "sojusznik" w NATO w Europie - Niemcy otwarcie zgłasza veto do jakichkolwiek planów rozmieszczenia wojsk lądowych i infrastruktury Sojuszu na polskiej ziemi. Wbrew polskim interesom gospodarczym i strategicznym rozwija współpracę z Rosją. Rozmawia o nas ponad naszymi głowami. Niemieccy politycy i media usprawiedliwiają i wspierają otwarcie politykę imperialną Putina, dla których większym zmartwieniem są stacjonujące w Europie amerykańskie wojska niż rosyjskie gotujące się do ataku na Ukrainę lub okupujące Krym.

Właśnie media doniosły, że rosyjski samolot zwiadowczy będzie legalnie latał nad Polską przez 4 dni i fotografował i filmował nasze obiekty wojskowe i naszą infrastrukturę. O rozpoczęciu misji obserwacyjnej poinformowało dziś rano rosyjskie ministerstwo obrony. Maszyna ma krążyć nad Polską do piątku. Będzie bazować na lotnisku w Warszawie, aby dotrzeć nad każdą część naszego kraju. Obecna misja nad Polską jest już siódmą w tym roku. W poprzednich latach wykonywano ich po kilkanaście razy w roku. Czy ruskie samoloty szpiegowskie wykonują również takie loty nad terytoriami innych państwach zrzeszonych w NATO, jak Niemcy, Francja czy Wielka Brytania?

Polsko języczne władze oddały śledztwo smoleńskie w ręce Rosji.Teraz ogłaszają że ze względu na traktaty powinniśmy umożliwić Rosji polatać sobie nad wybranymi celami w Polsce, może nie długo wrócimy do traktatów zawartych z Katarzyną II-gą i aby nie drażnić naszego wspaniałomyślnego sąsiada?

Nawiązując do dobrego samopoczucia hurra optymistów, że teraz, będąc w NATO możemy spać spokojnie, w przeciwieństwie do tego co było kiedyś muszę wyrazić swoją dezaprobatę. Widać, że Rosjanie i ich sojusznicy (Niemcy, Francja) nie przyjmują tego naszego członkostwa do wiadomości i robią swoje. Wiara w to, że Putinowi zadrży ręka przed naciśnięciem guzika odpalającego rakiety z głowicami jądrowymi mającymi zniszczyć nasz kraj to nie tylko naiwność i głupota ale haniebna zdrada. Czy ten kto na to pozwala ze strony "polskich" władz, nie powinien być nazwany kolaborantem rosyjskim, który działa w celu wymordowania obywateli utraty niepodległego bytu przez państwo polskie?



Mind Service,
1do10.blogspot.com

2 komentarze:

  1. o BOZE gdzie my zyjemy!!!
    Co za durnie, glupole i debile wybrali taki rzad!!
    Podobno w Ameryce istnieje takie powiedzenie "glupi jak Polak" mialem zawsze nadzieje, ze to tylko stereotyp,
    ale chyba jest w tym duzo prawdy.
    No tak w tym kraju juz sie nic nie zmieni. Jaka matka taka corka, jaki ojciec taki syn i najgorsze - jaki narod taki rzad

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy istnieje państwo Ukraina?

    To co wyprawiają rosyjskie bojówki na Ukrainie dowodzi, że Rosja wyciąga łapę jak po swoje przy kompletnej bierności rządu Ukrainy i społeczności cywilizowanego świata.

    Wprowadzenie prawa zrównującego separatyzm z terroryzmem i nie egzekwowanie go jest przykładem niemocy. Putin doskonale wie że nic mu nie grozi ze strony społeczności międzynarodowej poza słowami oburzenia i symbolicznymi sankcjami. Jak długo jeszcze będzie bezkarny?

    Scenariusz podobny do krymskiego zostanie najpierw wdrożony na wschodzie Ukrainy, później na południu aby odciąć kraj od morza i stworzyć sobie dojście do Naddniestrza.

    Kolejnym aktem może być sprowokowanie zachodnich rejonów Ukrainy do przygotowania referendów dla przyłączenia ich do Rumunii i Polski.

    Tym sposobem w XXI wieku w Europie może zniknąć jeden z większych krajów.

    Prorocze słowa polskiego prezydenta w Gruzji, wyśmiewane, wyszydzane zaczynają w dramatyczny sposób się sprawdzać. A my w takiej sytuacji jesteśmy coraz bardziej bezbronni mimo zapewnień rządu wypowiadanych jeszcze parę miesięcy temu że jesteśmy w najbezpieczniejszym okresie naszej historii.

    Czy propagowanie swego czasu hasła "polskość to nienormalność" ma być w najbliższym czasie zmienione na "ukraińskość to mit". Dla naszego bezpieczeństwa, bezpieczeństwa w Europie i zachowania międzynarodowego porządku takim politykom w Polsce i Europie podziękujmy jak najszybciej.

    OdpowiedzUsuń

.