wtorek, 21 kwietnia 2015

Kiedy Polacy oprzytomnieją?



Piszę cały czas to samo: Polacy sami sobie gotują taki los!

I nie jest to tylko wina jakichś mitycznych lemingów, ale efekt popadnięcia w ciężki stan depresyjny większości społeczeństwa. Nakłada się to na kacapską mentalność, która kwitnie w najlepsze. To czarnowidztwo, defetyzm połączone z naprawdę bardzo złą rzeczywistością w jakiej Polacy się znajdują powoduje bardzo groźny proces socjologiczny: hodowanie niewolników, a nawet "przecwelowywanie", co jest wtedy już procesem nieodwracalnym. Stąd biorą się tzw. pożyteczni idioci wyjący na widok ruskich bandytów na motorach, gotowi wyjeżdżać im naprzeciw na motorkach i wysyłający swoje baby aby witały ich jajkami i sovieckimi flagami. Chcą nawet organizować hołdy dla Putlera, tudzież latanie wśród nich z krzyżem.

Środowisko neonowego ścierwomedium ma w tym bogate doświadczenie i teraz również szykuje się do przeprowadzenia prowokacji.

Widać na portalach prawicowych jaki jest stan świadomości ludzi tam piszących. A mówimy przecież o tej świadomej i nastawionej patriotycznie grupie. Ja wiem, że często trudno jest poznać się na manipulacji działającej tu bez przeszkód agentury wpływu (rosyjskiej), ale pewnego poziomu rozgarnięcia i zdolności kojarzenia faktów oraz wyciągania wniosków można by przecież się spodziewać... No bo co powiedzieć o ślęczących przed idiotycznym tvn-em? A tych jest chyba zdecydowana większość...

To, że jest źle i wszyscy nas wykorzystują to nie żadna nowość. Każdy rozgarnięty człowiek to widzi. Po co więc książki opisujące jak jest źle i reklamowane ich wśród tych, którzy to wiedzą? Chyba tylko po to, aby ich jeszcze bardziej pognębić i odebrać chęć walki. Bo ci, którzy powinni tej książki nigdy nie przeczytają. Kiedy to kiedyś napisałem spotkałem się z bezpardonowym atakiem na moją osobę pozbawionym merytorycznych podstaw. A wniosek jest bardzo prosty z takiego czarnowidztwa: przegrani czują się jeszcze bardziej przegrani i dołączają do innych przegranych, przez co są jeszcze bardziej przegrani.

Polacy tracą instynk samozachowawczy. Nie potrafią dbać o swoje interesy i mają stare oraz coraz to nowsze wytłumaczenia: "nie pójdę na wybory, bo to i tak nic nie zmieni", "wybory znowu będą sfałszowane", "klika PO-PSL nigdy nie odda władzy", a tak wogóle to "Polski już nie ma", to "kraj teoretyczny", "ch.., d.pa i kamieni kupa", "po co się zbroić i kupować drogą broń, jak Rosjanie będą w Warszawie w ciągu dwóch dni", "lepiej pozwolić na prowokację Putlera, który wysyła do nas soviecki gang motorowy i go nie denerwować, to może nas nie zaatakuje", "nie możemy walczyć, bo jesteśmy za słabi", itd., etc....

Więc czy można się dziwić takiej postawie "jak mu splunąć w twarz, to powie, że deszcz pada"?

Jeżeli ktoś nie potrafi o swoje się upominać, jeżeli nie ma zakodowanego poczucia honoru, to zachowuje się jak szmata. A jak ktoś siebie samego nie szanuje, to dlaczego wymagać, aby inni go szanowali? Jest takie przysłowie: "Na pochyłe drzewo wszystkie kozy skaczą" - i to jest widoczne w Polsce na każdym kroku.

Najgorsze jest to, że nie widać nikogo, kto by potrafił jasno i dobitnie odpowiedzieć tym hienom i sępom, i pokazać miejsce w szeregu?

Przykład pierwszy z brzegu: wysoki rangą urzędnik USA obraża Polaków sugerując (być może nieświadomie) ich współodpowiedzialność w eksterminacji Żydów. I nikt z naszych oficjeli, w tym kandydaci na urząd Prezydenta RP nie potrafi zareagować krótko i zdecydowanie  i powiedzieć, że to nie Żydzi są najbardziej pokrzywdzoną nacją w wyniku II-ej Wojny Światowej. Wcale nie zginęło ich w obozach śmierci najwięcej. Auchwitz nie był jedynym obozem koncentracyjnym. Nie był też najcięższym. I co najważniejsze: nie padło żadne odniesienie do (wymyślonych i nienależnych im) przez Przedsiębiorstwo Holokaust 65 mld dol. tzw. odszkodowań. Wystarczyło to wyartykułować, i efekt były taki, że Żydzi, rządy Izraela i USA usłyszeli by, że Polska nie zamierza nic nikomu płacić. Nie ten adres. Jak już chcą domagać się zadośćuczynienia to adresaci nieszczęść Żydów znajdują się w Berlinie i Moskwie, które to państwa rozpętały Drugą Wojnę Światową.

Przykro mi to napisać, ale to pokazuje, że "Polacy nie mają jaj". Po strażnikach żyrandoli nie spodziewam się wiele, ale Duda - mój faworyt - zachowuje się dokładnie tak samo.

Reakcja na chamskie zachowanie jest prosta: należy walnąć w mordę, to jeden z drugim od razu załapie jak ma się zachowywać. Popiskiwanie i biadolenie tylko prowokuje stronę przeciwną do kolejnych prowokacji. To tak jak z chuliganem w szkole, który gnębi jakiegoś fajtłapę, a ten kradnie z domu cenne rzeczy, sprzedaje je i daje mu pieniądze z nadzieją, że go udobrucha. Nic bardziej mylnego. Dokładnie taki sam mechanizm działa w postawie decydentów w stosunku do Putina, który takie niezdecydowanie i brak adekwatnej reakcji słusznie odczytuje jako słabość, i zachęca go to do dalszych kroków. - Tak jak chuligan, który kopie butem w drzwi i próbuje jaka będzie reakcja. Jak nie będzie żadnej, albo będzie za słaba, to następnym razem rzuci kamieniem w okno. Ot i cała tejemnica skutecznego działania.

Jak wyrwać Polaków z tego marazmu? Mówiąc szczerze - czarno to widzę. Mam nadzieję, że kiedyś nadejdzie taka zmiana. Ale zapewnie nieprędko; może za dwa, trzy pokolenia...

Dlaczego to takie trudne? - Bo "byt kształtuje świadomość", bo "jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było", bo musimy czekać na "zbawcę na białym koniu", "tylko cud może coś zmienić", "sami nic nie możemy, bo jesteśmy za słabi", "Polacy, nic się nie stało", "to nie my, to oni", itd., itp....

Wtedy pojawi się nadzieja na zmianę, jak ludzie zrozumieją, że żaden zbawca na białym koniu nie przyjedzie i że to my sami jesteśmy kowalami własnego losu. Jednym słowem musi zajść przemiana świadomości na masową skalę. - Taka jaka nastąpiła po słowach św. Jana Pawła Wielkiego: "Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi". Ten Duch działa, ale z drugiej strony musi być współdziałanie. To tak jak z chrztem św., który jest sakramentem skutecznym i prowadzącym chrześcijanina do zbawienia: ex opere operato i ex opere operantis. Polacy jako Naród odchodzą od Boga, to nie ma się co dziwić, że i Pan Bóg pozwala nam babrać się w tej beznadziei, w którą wpędzamy się na własne życzenie...

Dziękuję za uwagę.

3 komentarze:

  1. Panie Komoroski - zdradziłeś Polaków , zdradziłeś Naród Polski !
    Dlaczego Polacy katolicy nie chcą Polski Suwerennej Niezależnej? Mijają kolejne rocznice powstania Solidarności i zmian ustrojowych,składa się wieńce pod krzyżami są przemowy założycieli i dzieli się naród polski na naród panów i naród poddanych.Zamiast się łączyć coraz bardziej sie dzielimy i coraraz bardziej patrzymy na siebie wrogo.Kto nam w tym pomaga? kto wyprowadza naród na ulice?-Naród Panów! którzy przejęli władzę w Polsce.Kto sie zalicza do Narodu Panów. Prezydent, Rząd, cały Parlament, Episkopat, oni to tworzą prawo wyłącznie dla siebie!W tym majestacie Prawa Sądy są im podległe, prasa pracuje dla nich, Masa urzędasów i ich rodziny głosują na nich.Tym sposobem we władzach stale są ci sami. Lenin wiecznie żywy tak jak , Balcerowicz i Niesiołowski też!Narodowi Polskiemu wmówiono, że nic nie możemy zrobić. Oni WŁADCY RP nie muszą zgodzić sie na referendum obywatelskie, nie muszą odpowiadać na nasze protesty , głodówki i pisma.Oni mogą wyprzedawać za bezcen nasze zasoby naturalne, niszczyć nasze fabryki, nasze rolnictwo im wolno - nam nie! Rano do kościółka, potem pohałasować na ulicy i grzecznie do domciu. Schować sztandary i hasła do szafy i grzecznie słuchać co media powiedzą .Jedynie słuszne media. Podzielone na zwolenników, katolików, lewaków agnostyków ,antysemitów. To są Polscy Patrioci. Im to się wmawia że Piłsudzki to idol a Dmowski to faszysta, obywatelom RP się wmawia, że Katyń to aja ,a Smoleńsk to be.To media oszukują naród poniżany mówiąc o zadłużeniu państwa i wychwalają Rząd i ich Urzędasów jako niewinne owieczki. Temu, który wymyślił to, żeby prezydenta miasta wybierać przez mieszkańców dałbym nagrodę Nobla.Niby demokracja a tak naprawdę mafia i korupcja . On to dobiera sobie zarząd on odpowiada. Radni są już niepotrzebni i graja ww teatrzyku kukiełkowym PREZYDENTA MIASTA! Oni na swoich sesjach mogą proponować a decyduje PREZYDENT!?Podatki zbierane skrupulatnie od narodu poniżanego idą do RZĄDU a Centrala, jak chce to da na ten temat lub inny i w ten spsób DZIEL RZĄDZ sprawuje swoja WŁADZĘ!.? Samorządy dostają WŁADZĘ bez pieniędzy - mają tylko fundusze unijne , których rozdzielnictwo ustalaja wcześniej URZĘDNICY RZĄDOWI! Dlatego te podpisy które jak u Kukiza o JOW-ach zostały ponownie zmielone.Naród Panów ochrania najbogatszych bo w nich widzi obronę swoich interesów. Chciałbym wiedzieć ile dostali w łapę decydenci za przepływ ropy i gazu przez POLSKĘ , Ile w łapę dostali za łupki, GMO, Szczepienia i inne ustawy przeciw NARODOWI i poddanym.Mówi sie o opozycji w parlamencie, to jest pic na wodę, jedyną opozycją jest NARÓD POLSKIi upokorzony i poniżony, który nie zgadza sie z wyprzedażą majątku NARODOWEGO!Dlatego Naród Polski należy skłócić, bo wtedy można go wziąć za mordę, zlikwidować mu dotacje na internet albo zmanipulować i OCENZUROWAĆ WYBORY DO SAMORZĄDÓW ! Górą koalicjant wierny PSL ciągnie skompromitowane PO i rządzący saszczęśliwi., bo PALN przygotowany skrupulatnie się powiódł i OBYWATELE RP po raz kolejny zostali ograni przez RZĄD!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prezydent Komorowski syn Szczynukowicza?
      Bardzo ciekawy artykuł o miłościwie panującym Komorowskim, czy to prawda? Osądzisz sam po przeczytaniu.
      STOP PRANIU MÓZGÓW; ZATAJANE WSTYDLIWE FAKTY O KOMOROWSKIM; DZIADEK KOMOROWSKIEGO REZUN

      http://aleksanderszumanski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=169&Itemid=2 (link is external)
      ZATAJANE WSTYDLIWE FAKTY O KOMOROWSKIM
      http://pl.wkopi.pl/show/pokaz-adres-url-oryginalny/?/Blog-Roll-Polityczny-Wstydliwe-fakty-o-Komorowskim/&i=4e579dced29a0f0b99fbb7a2027a49738c8c05e027977d8a885dc79b697ecee1 (link is external)
      Głową Państwa Polskiego jest sowiecki agent, sowiecka ruska patrioszka pseud. ”Litwin” działający w polskich Wojskowych Służbach Informacyjnych, który pierwsze co zrobił w kilka godzin po zamachu w Smoleńsku jako p.o. Prezydenta to przejął tajny aneks do raportu WSI w którym na podstawie zebranych dokumentów obecna Głowa Państwa odegrała negatywną rolę dla bezpieczeństwa i suwerenności Państwa Polskiego.
      Dziadek Prezydenta Komorowskiego Osip Szczynukowicz, jak i ojciec Zygmunt Komorowski działali zawsze na szkodę Państwa Polskiego, pierwszy walcząc w 1920 r przeciwko Polsce, drugi będąc oficerem LWP był także sowieckim agentem. Dziadek „hrabiego” Bronisława Komorowskiego, niejaki Osip Szczynukowicz – to rezun oddelegowany przez Sowiecki Rewolucyjny Komintern do dywersji na terenach pozaborowych, odebranych Rosji Traktatem Wersalskim. Rezun – w języku staropolskim (link is external) w znaczeniu morderca (link is external), zabójca, siepacz (link is external), zapożyczenie z języka ukraińskiego (link is external) od wyrazu rizun , ukr. Різун, oznaczającego rzeźnika.

      Usuń
  2. Polecam w ramach refleksji doskonały tekst Jana Szczepanika http://ranczo.neon24.pl/post/121108,nowa-ekonomia-ogolnopolska-akcja-informacyjna

    Abyśmy mogli zwyciężyć, musimy poznać sposób walki naszego wroga, jak również nauczyć się z nim walczyć. Najpierw przyjrzyjmy się jak oni z nami walczą. Posłużę się tu słowami dr. Rafała Brzeskiego.

    Wojnę od niepamiętnych czasów robiono po to, żeby skorzystać z łupów. Brało się ludzi w niewolę, w jasyr, zdobywało się teren i łupiło jego zasoby. Chodziło o interes i zysk.
    Obecnie uzbrojenie nuklearne sprawiło, że taka wojna przestała być dobrym interesem. Dlatego, że ktoś, kto wygrał wojnę nuklearną, dostał ruiny radioaktywne, do których przez 150 lat wejść nie można.

    Wobec tego zaczęto kombinować, jak zrobić, żeby jednak wygrać wojnę, podporządkowując sobie ludzi, zdobyć tereny, zasoby i mieć z wojny jakieś profity.

    Zaczęto szukać innego rozwiązania niż wojna nuklearna. I znaleziono. Stała się nią wojna informacyjno-psychologiczna.

    Bo jeśli Kali zgruchotał komuś głowę i zabrał mu krowy, to była to wojna tradycyjna. A jeśli Kali przekonał kogoś, żeby mu te krowy oddal po dobroci, to była to wojna informacyjna. Nie użył żadnej siły fizycznej. Użył siły perswazji, użył informacji i psychologii.

    W wojnie tradycyjnej niszczono przeciwnika, bądź pokonywano go siłą fizyczną.

    W wojnie informacyjnej obezwładnia się przeciwnika informacją. Otumania się działaniami wywiadu, podszeptem agentury wpływu, propagandą i manipulacją. A potem bierze się go w poddaństwo.

    W wojnie informacyjnej zniewala się społeczeństwo stopniowo, latami.
    Polem walki nie jest tu jakiś kawał łąki, na którym rozgrywa się bitwa, czy front, czy wreszcie bombardowane miasta.

    POLEM WALKI JEST LUDZKA ŚWIADOMOŚĆ. Wojna informacyjna toczy się w ludzkich głowach. Na polu ludzkiej świadomości!
    W pierwszej fazie wyznacza się do podboju określona społeczność, którą się demoralizuje. Trzeba jej złamać kręgosłup moralny. W kolejnych fazach burzy się obowiązujący w tej społeczności od wieków porządek wartości. Potem pozbawia się ją poczucia własnej godności, zakłamuje się osiągnięcia przodków, WPAJA POCZUCIE OGÓLNEJ NIEMOŻNOŚCI, by wreszcie zniechęcić tych ludzi do stawiania oporu, przekonując, że wszelki sprzeciw jest bezsensowny, bo trzeba płynąć z prądem, a nie żyć z zaściankową przeszłością.

    Znamy to? Braliśmy to?
    BIERZEMY!!! Niestety braliśmy i bierzemy.

    Wojna informacyjna sprowadza się do takiego otumanienia ludzi, żeby sami z dobrej woli wpakowali swe karki w jarzmo, przekonani, że leży to w ich najlepszym interesie. Po prostu się ludzi ogłupia, wymóżdża.

    Wojna informacyjna jest totalną wojną. Nie tylko przeciw siłom zbrojnym, ale totalna.

    Na tym polu walki my wszyscy jesteśmy żołnierzami. Nie można uciec od tej wojny,

    Zwycięża ta stron, która zaatakowane społeczeństwo zmanipuluje do takiego stopnia, że zacznie się ono zachowywać zgodnie z zamiarami agresora.

    Kiedy rozpadną się naturalne, nawarstwione przez pokolenia sita, dzięki którym odruchowo już odsiewamy informacje fałszywe, to nie będziemy mogli trafnie ocenić, czy informacja jest wartościowa, czy też jest to tylko szum informacyjny, czy atrakcyjne bzdury, zniewalające umysł.

    Pranie mózgów, wybranej do zdominowania społeczności jest podstawowym warunkiem zwycięstwa.

    Wpierw należy wymóżdżyć ludzi, a dopiero potem osiąga się zwycięstwo.

    OdpowiedzUsuń

.