Takie chwile warto uwieczniać. Ruski agent Jarosław Ruszkiewicz na kolejnym portalu (Legion św. Ekspedyta) uznany za perona non grata.
Na brak czytelników nie narzekam (moją poprzednią notkę „zahaczyło” ponad 20 000 osób a najprawdopodobniej więcej :)
Kto uwierzy komuś, kto udawał Oparę po czym wykasował koment?











