Kim są nadludzie?

Czy nietzscheański Ubermensch ma coś wspólnego z chrześcijaństwem? A czy można chociaż zobaczyć w chrześcijaństwie pewne podobieństwa? - Zobaczmy. Pytania o człowieka, pytania o istotę człowieczeństwa należą do podstawowych.

Po co komu etyka?

Czym jest etyka i moralność? Czy zastanawiamy się nad tym na co dzień, czy postępujemy etycznie? Właściwe po co moralnością mamy się przejmować, albo jakimś zbiorem zasad etycznych?

Wojna cywilizacji według Samuela Huntingtona

Jak żywa jest pamięć zbiorowa? Huntington stawia tezę, że w XXI w. wojna między różnymi cywilizacjami zajmie miejsce dziewiętnastowiecznych wojen narodowych i dwudziestowiecznych wojen między ideologiami.

Dlaczego kult Maryi wywołuje u niektórych taki sprzeciw?

Kult Maryi jest zjawiskiem szczególnym i niezwykłym w Kościele Rzymsko-Katolickim. Obecny kształt tego kultu zawdzięczamy tradycji, pobożności ludowej, dyskusjom teologów i soborom. Dlaczego kult Maryi jest dla wielu chrześcijan kontrowersyjny?

Ks. Nikos Skuras: "oczywiście, oczywiście..."

Ks. Nikos - zawsze mówi o tym że Jezus Cię kocha z twoimi grzechami, i przyjmuje zawsze do Swego Serca. Ale używa mocnych słów i dla wielu jest kontrowersyjny. Jak atomowa bomba

Inżynieria zniewolenia

"Jeśli diabeł jest obecny w naszej historii to jest nim zasada władzy" - Mikhail Bakunin. Czym jest inżynieria społeczna? Mało kto wie, że inżynieria społeczna jest opartą na nauce sztuką nakłaniania innych ludzi do spełniania życzeń i oczekiwań rządzących.

Adama Doboszyńskiego Modlitwa o Wielką Polskę

Autorem modlitwy jest Adam Doboszyński - wybitny Polak, brutalnie zamordowany przez komunistów. Panie Boże Wszechmogący, w Trójcy Świętej Jedyny, Panie Jezu Chryste i Ty, Najświętsza Panno Kalwaryjska z cudownego obrazu, raczcie wejrzeć na szczerość dusz naszych i na czystość dążenia naszego...

Liberalizm – definicja bestii

W encyklice Pascendi Dominis Gregis papież Pius X napisał, iż „największa i najbliższą przyczyną modernizmu jest bez wątpienia pewnego rodzaju wypaczenie umysłu”...

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą propaganda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą propaganda. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 sierpnia 2019

Tezeusz / Dziennikarz Obywatelski: Agentura Kremla w ataku, w sieci trwa wojna

Czy w sieci trwa wojna ? gdzie jest agentura i kogo reprezentuje, jaka jest groźna dla Polski?

Wojna informacyjna trwa w polskiej i międzynarodowej sieci internetowej od wielu lat. O tym fakcie informują coraz częściej zagraniczne i krajowe media. Taki stan rzeczy jest zauważalny niemal codziennie w krajowym Internecie.
Do napisania tego materiału, zmobilizowało mnie ogromne oburzenie w sieci na wypowiedź ( zacytowaną poniżej ) byłego parlamentarzysty RP, który przysięgał na Konstytucję RP, czyli na wierność Polsce, a w klapie nosił znak biało – czerwony na jednym z portali internetowych znanych z tego iż jego blogerzy są zauroczeni ..Rosją.

Oto ta wypowiedź – cytat :
..."Co do Putnia, to zazdroszczę Rosjanom, że mają swojego podkreślam SWOJEGO prezydenta w przeciwieństwie do Nas, gdzie od zakończenia II wojny nie mamy swojego prezydenta.
Putin, prawo jazdy ma, pływać umie, na nartach jeżdzi, zna sie na sporcie, rowerem jeździ, dziecko wychował, żone miał, potrafi komputer obsługiwać, zna się na geopolityce jak rzadko kto na świecie.
A Was Kaczelnik, prawa jazdy nie ma, pływać nie umie, rowerem jeżdzic nie potrafi, dziecka nie przewinął, kobiety nie przytulił, konta nie maił, na siebie na swoim zapracować nie umie itd. ALE WY TAKIEGO NIEDORAJDĘ LANSUJECIE ZA ZBAWCĘ POLSKI. TO TAKA POLSKA MUSI IŚĆ W NIEWOLĘ I JĄ ODDALIŚCIE NA RZECZ USRAELSKICH INTERESOW, A NA POLSKIEJ ZIEMI CHCECIE ODSTAWIć TEATR WOJENNY.
To jest wasze zadanie, a jeżeli ktoś rozszyfruje Was, to stosujecie cenzurę, bojąc się prawdy. Chcecie z Nas Polaków zrobić takich parobków obsługujacych lichwiarzy z Waszyngtonu i Tel Avivu, ich mięsem armatnim przeciwko naszym braciom słowianom, chcecie by chrześcijanim mordowal chrześcijanina, słowianin słowianina, a wasi garbonosowe mocodawcy będą wtedy zacierać swe parchate łapska.
Dziel i Rządż, to wasze zbrodnicze plany przeciwko nam Polakom..." /Zygmunt Wrzodak

Refleksja nad tym cytatem

Jak to możliwe zapytuję siebie z niedowierzaniem i zdziwieniem, że Polski powtarzam POLSKI były parlamentarzysta nie zna historii narodu którego reprezentował i faktu zdradzieckiego , bez wypowiedzenia wojny napadu Sowieckiej Rosji na Polskę 17.09.1939, morza zadanych nam krzywd, morderstw eksterminacji narodu m in,. w Katyniu, Miednoje itp. mordowania i eksterminacji inteligencji, celowego planowego mordowania Żołnierzy Wyklętych, i zniewolenie Polski na prawie półwiecze. Upodlenia całego narodu jego tradycji historii, pozbawiając go wolności, przyszłości i swobodnego rozwoju.

Jak to możliwe, że ten parlamentarzysta zapomniał że to Rosja Putina napadła na suwerenny kraj bez wypowiedzenia wojny zabierając jego terytorium - Ukrainę, jak to możliwe iż zapomniał ten były Poseł o wrogim działaniu Putina i Rosji przeciw Polsce w tym znanego powszechnie militarnego ćwiczenia ataku na nasz kraj z wykorzystaniem broni jądrowej zapomniał ?- dziwne.

Zapomniał ten Pan także o fakcie zrzucania przez Rosję bomb na suwerenny kraj Syrię mordując tam niewinnych ludzi.

Tak to fascynacja ? Ocenę tej postawy tego blogera, byłego parlamentarzysty pozostawiam innym, w mojej ocenie i moim sumieniu ja już jej dokonałem.

Celem pokazania innym kim dla Polski jest obecna polityka i strategia Putina i Rosji dedykuję ten materiał - ku przestrodze !

Wstęp

„Rosyjskie służby chciały zorganizować w imieniu Ukrainy rozmowę telefoniczną z prezydentem Polski Andrzejem Dudą. Nie udało im się – oświadczył w środę rzecznik prezydenta Petra Poroszenki, Swiatosław Cehołko. Jak dodał administracje prezydentów Polski i Ukrainy byłby wówczas w stałym kontakcie - o czym nie wiedzieli prowokatorzy”. podaje w dniu dzisiejszym komunikat niezależna.pl.

Wojna informacyjna to nowa jakość wojny psychologicznej i nowoczesna forma oddziaływania przez wywieranie presji na przeciwnika. Aktywizują się grupy internautów atakując w sieci inne opcje niż płynące z Kremla. Ta wojna już trwa.

Czy to jest wojna informacyjna czy propaganda?

Wojna informacyjna trwa w polskiej i międzynarodowej sieci internetowej od wielu lat. O tym fakcie informują coraz częściej zagraniczne i krajowe media. Taki stan rzeczy jest zauważalny niemal codziennie w krajowym Internecie.

Kampania dezinformacyjna wielu państw w tym Kremla, wojna psychologiczna poprzez stosowanie nowoczesnych technik psychologicznych nasila się z dnia na dzień głównie w związku ze zbrojnym atakiem Rosji na Ukrainę oraz ekspansją polityczną Rosji na świecie.

Każdy niemal nośnik informacyjny jest natychmiast infekowany przez zwolenników Putina - chociaż to jest to samo. Zwolennicy polityki i strategii wojny płynącej z Rosji używają do swego działania oficjalnych witryn internetowych np. RussiaToday lub działają oficjalnie za pośrednictwem wewnętrznych rosyjskich stacji radiowych i telewizyjnych.

Prasa wielokrotnie donosi o zaktywizowaniu na terenie Unii Europejskiej w tym w Polsce wywiadu Rosji oraz współpracujących z nimi lewackich trolli. Aresztowanie rok temu przez służby specjalne Polski osób podejrzanych o szpiegostwo na rzecz Rosji to wcale nie był początek wojny wywiadów.

Konflikt zbrojny na Ukrainie, wojna w Syrii, wybory w USA przy pełnymi zaangażowaniu Rosyjskich Służb Wywiadu, aneksja Krymu oraz szereg prowokacji i działań nieprzychylnych w stosunku do krajów NATO i Unii Europejskiej to była jak pamiętamy zapowiedź poważnej ofensywy Rosyjskich Służb Specjalnych.

Prezydent Władimir Putin wprowadził reformę rosyjskich służb wywiadu, kontrwywiadu i służby bezpieczeństwa. Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) została przemianowana na Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego oraz odzyskać kontrolę nad Służbą Wywiadu Zagranicznego (SWZ FR) i Federalna Służba Ochrony  (FSO) – odpowiednika polskiego BOR - u W kręgach wywiadowczych i prasie mówiło się, że Putin dążył do połączenia wszystkich instytucji bezpieczeństwa (FSB, GRU, SWZ FR). Celem tego miała być odbudowa wpływów służb specjalnych na wzór KGB.

Służba Wywiadu Zagranicznego Federacji Rosyjskiej przejęła zadania wykonywane wcześniej przez Zarząd Główny KGB ZSRR (ros. PGU), zajmujący się wywiadem zagranicznym.

Głównym zadaniem SWZ FR jest m.in. dostarczanie prezydentowi i rządowi Federacji Rosyjskiej informacji politycznych, ekonomicznych, technicznych, naukowych, analiza ww. informacji o państwach, organizacjach, ludziach, o wszystkim co ma znaczenie dla prowadzenia skutecznej polityki przez prezydenta, premiera i rząd Federacji Rosyjskiej. Funkcjonariusze SWZ FR działają jako dyplomaci, funkcjonariusze bez immunitetu dyplomatycznego tzw. nielegalni będący pod przykryciem dziennikarzy, turystów itp. Wykorzystują do tego celu ambasady, konsulaty osyjskie rozsiane po całym świecie oraz (nielegalni) rozmaite przedsiębiorstwa i organizacje Po rozpadzie Związku Radzieckiego i zakończeniu zimnej wojny, głównym zadaniem wywiadu Rosji było zlikwidowanie luki naukowo-technicznej między Rosją a krajami NATO.

Jaki jest pretekst i kontekst działań wywiadowczych Rosji?

Scenariusz jest zawsze ten sam, rosyjskojęzyczne mniejszości narodowe, wspierające ich lewackie ugrupowania, nakierowywane są za pośrednictwem działalności rosyjskiego wywiadu na dezorganizację ładu i porządku prawnego państw w których zamieszkują co jest jakoby powtórką z najnowszej historii Europy i działań dywersyjnych wywiadu III Rzeszy Niemieckiej na terytorium Austrii, Czech czy Polski.

Takie działania Rosyjskich Służ Wywiadowczych odnotowywane zostały już w 1991 r. w Estonii o czym na łamach prasy wypowiadał się Ambasador Łotwy w Polsce. Rosjanie zarzucali wówczas Łotewskim władzom naruszanie praw mniejszości rosyjskiej porównując politykę Łotwy do nazizmu.

Prasa Europejska często informowała o czynionych usilnie próbach przez służby specjalne Rosji na odzyskanie wpływu i przywrócenia hegemonii Rosji na obszarze postradzieckim.

Działania wywiadu Rosji nasiliły się od momentu gdy pułkownik KGB Władimir Putin objął w Rosji ster władzy czyli od 2000 r. Pod pozorem rozbudowy działań antyterrorystycznych Rosja wydawała zwiększając środki finansowe na rozbudowę swojego agresywnego wywiadu.

Za cel postawiono sobie wówczas np. wykradanie tajemnic gospodarczych i technologicznych, uzyskanie wpływu na politykę wielu krajów w tym możliwości ich destabilizacji wewnętrznej. Ilość szpiegów w krajach UE zwiększano wielokrotnie  więcej niż niż liczyły one sobie w czasie tzw. zimnej wojny.

Działania wywiadu Rosji przeciwko NATO i UE

Wspieranie ruchów separatystycznych w krajach, które sympatyzują z NATO czy UE to już standard w działaniach Wywiadu Rosji przykładem koronnym takiego działania może być choćby Gruzja roku 2008, także działania na terytorium Mołdawii i Nadniestrzu gdzie Rosja próbowała i próbuje zdestabilizować te regiony świata. Rosja za pomocą swoich służb specjalnych podjęła zakrojone na wielką skalę działania zmierzające na podporządkowaniu energetycznemu państw NATO i UE oraz innych wchodzących w zainteresowanie Kremla np. Ukrainy.

Rosyjska polityka zewnętrzna przyjęła wówczas zasadę tzw. „Planu Putina” o ciągłym i sukcesywnym wywoływaniu kryzysów politycznych w państwach. Clifford Gaddy z Brookings Institution podkreśla w swoich materiałach publikowanych w prasie, że Putin rozpoczął tajne operacje od państw Kaukazu po bałtyckie by wprowadzić swój plan związany z odzyskaniem rosyjskich wpływów w tych regionach.

Budowa gazociągu South Stream to jeden z wielu elementów tego planu, Anders Fogh Rasmussen wielokrotnie w swoich wypowiedział oceniał, ze cytat „agresja Rosji wobec Ukrainy to tylko część wielkiego planu Władimira Putina”.

Wojna na terytorium NATO, według prasy amerykańskiej, nie będzie polegała na działaniu tzw. zielonych ludzików a przy wywoływaniu  częstych kryzysów politycznych i wskazania wiodącej roli Kremla w ich załagodzeniu.

Skuteczność działania Rosyjskich służb wywiadowczych została sprawdzona w praktyce przy zbrojnej aneksji Krymu oraz prawie całkowitej zdradzie żołnierzy ukraińskich wcześniej inwigilowanych przez wywiad Rosji.

Były Sekretarz Stanu USA John Kerry przyznawał wielokrotnie w swoich wypowiedziach przed mediami, że prorosyjskie demonstracje w niektórych ukraińskich miastach były częścią planu, którego celem miało być wejście Rosjan na Ukrainę. Powtórzył się scenariusz aneksji Czechosłowacji w 1938 r. przez Hitlera stąd dobre porównanie przez niektóre media tych dwóch przywódców. Podobne działania obserwujemy w państwach nadbałtyckich jak Łotwa, Litwa czy Estonia. Rosjanie budują i wciąż rozbudowują za pośrednictwem swoich służb specjalnych tzw „piramidę strachu” przed uderzeniem zbrojnym Federacji Rosji na te kraje.

Zaplanowany atak wywiadowczy  na państwa NATO i kraje UE to główny cel działań wywiadu Rosji

Rosjanie w chwili obecnej głównie koncentrują obecnie swoje wysiłki wywiadowcze na destabilizacji państw Europy Środkowo – Wschodniej głównie na Polsce, państwach bałtyckich, Ukrainie, Bułgarii i Mołdawii.

Podważenie ładu międzynarodowego poprzez zastraszanie militarne (ćwiczenia wojsk, rozbudowa infrastruktury wojskowej itp.) to tylko jeden z wielu działań propagandowych i wywiadowczych służb i agentury, która w dużej ilości pozostała w krajach postsowieckich po wycofaniu się tych terytoriów regularnych wojsk.

Uśpieni agenci zaczynają swoje działania niejednokrotnie skuteczniej niż pułki czołgów czy dywizji zmechanizowanych. To stara wypróbowana taktyka działania tak skutecznie realizowana w czasie choćby II wojny światowej przynosi skutki i korzyści np. na Ukrainie.

Główny atak gospodarczy Rosji wspierany wywiadowczo przy pomocy swojej zakonspirowanej w instytucjach państwowych, spółkach energetycznych i informatycznych  to embarga, oraz zastraszanie militarne poprzez wojska usytuowane w Kaliningradzie oraz ćwiczenia wojskowe ataku na kraje NATO. Takie w działania planowane przez wywiad Rosji  to tylko niektóre elementy działań nie tylko nacisku na rząd i budowę w Polsce tzw. „piramidy strachu” ale głównie agenturalnych działań wywiadowczych.

Internet opanowały, jak donosi prasa, już hordy hakerów opłacanych przez Kreml szkalujących politykę wewnętrzną, podważające potrzebę podnoszenia gotowości obronnej państwa czy gospodarki narodowej, politykę zewnętrzną. Dobrze iż szybko są takie działania ujawniania i eliminowanie przez nasze służby specjalne w tym ABW i SKW.

Aresztowanie na terytorium Polski, jak pamiętamy, agentów służb wywiadowczych Rosji w tym oficera WP to nie był wcale zdaniem wielu początkiem wielkiej kontrofensywy wywiadowczej i kontrwywiadowczej i takie działania należy wspierać gdyż są one w naszym interesie i dla naszego bezpieczeństwa.

Wrogim działaniom wywiadu Rosji nakierowanym na podporządkowanie Polski należy się przeciwdziałać w działaniu ofensywnym. Na trolli prorosyjskich, dla których nie istnieje dobro Polski sądy w ramach obowiązującego porządku prawa powinny znaleźć odpowiednie miejsce odosobnienia.

Czas walki o Wielką Polskę się zaczął ta wojna trwa ! ( nie myślę tutaj o walce militarnej), wojna o Polskę o nasz kraj dlatego tak ważne jest byśmy wszyscy dla których dobrem jest nasza ojczyzna w te walkę na wszystkich jej frontach się zaangażowali i ją wygrali. Trolle sowieckie atakują portale internetowe o treściach patriotyczni – narodowych i to już na skalę masową.

Infekują je poprzez dodawanie treści szkalujących Polskę i Polaków by w ten sposób zlikwidować ich istnienie. Podważają w swoich treściach patriotyczne wartości młodych patriotów w tym walkę o wolną Polskę prowadzoną przez Żołnierzy Wyklętych nazywając ich „ bandytami i mordercami”. Szkalują w ten sposób wartości patriotyczne Polaków w tym religię katolicką przeciwstawiając jej Islam jako dobro nie szkodzące nikomu ( namowy do przyjmowania w Polsce Islamistów ).

Trolle sowieckie i lewackie to sama sitwa skupiająca się już w grupach. Mechanizm ich działania jest prosty. Poprzez oszustwa starają się dostać do stron o treściach patriotyczno- narodowych, kibicowskich czy ONR -u istniejących już na Fb skupiające wokół siebie wiele tysięcy osób. Starają się oni uzyskać miano administratorów by ściągnąć w ten sposób swoją lewacką grupę i szybko „zainfekować„ prezentowane na tych stronach wartości patriotyczno – narodowe.To się już dzieje prawie na masową skalę wystarczy prześledzić portale społecznościowe.

Szkalują  ci wrogowie i wyśmiewają w swoich komentarzach wizerunek młodych patriotów nazywając ich „ bandytami stadionowymi, kibolami, zadymiarzami itp. Cel tego działania jest jeden – rozbić rodzący się potężny Polski Patriotyzm i jego źródło. To są prawdziwi wrogowie być może nieraz gorsi niż ci stojący u bram Polski z bronią w ręku gdyż ich widać można ich policzyć i zidentyfikować.

Najwyższy już czas dać odpór tym wrogim działaniom. Patrioci będą wiedzieli co mają z nimi zrobić. Jednym ze sposobów np. na szkalowanie wizerunku Prezydenta RP jest kierowanie spraw do Prokuratury.

Dlaczego w sieci trwa już wojna?

Największą skuteczność takiego propagandowego działania, jak podają media amerykańskie osiągają jednak dziennikarze będący zwolennikami Rosji wspierający politykę Rosji i Putina. To są oficjalnie zatrudnieni dziennikarze z rosyjskich mediów oraz agentura głęboko zakonspirowana. To jest oczywiście świadoma agentura Kremla otrzymująca za swoje działanie konkretne pieniądze liczone w dolarach.

Dają pracę tam, gdzie jej nie ma. Oferują atrakcyjną płacę jak na tamte warunki. Zatrudniają tych, którzy nie pytają „dlaczego”. Tak wygląda „praca” rosyjskich trolli internetowych, opłacanych przez Moskwę. Najważniejszym – jeśli nie jedynym – celem ich pracy jest tworzyć „newsy”, które spodobają się Władimirowi Putinowi. A jeśli nie tworzyć, to przepisywać prawdziwe informacje tak, by ich wydźwięk był prorosyjski i antyukraiński – pisze niebezpiecznik.pl.

Partyzantka ukraińska nazywana ma być faszystowskimi buntownikami, o rosyjskich terrorystach nie wolno pisać jak o zbrodniarzach, tylko o bohaterach. Cel każdego pracownika – 20 newsów dziennie zachwalających Rosję.

Polscy pseudo narodowi dziennikarze pobierający wynagrodzenie z Moskwy – a tak się dzieje od dawna, co ujawnia nasza krajowa prasa prawicowa, choćby nezależna.pl – negują w swoich wystąpieniach i komentarzach np. stosunki polsko – ukraińskie poprzez podgrzewanie wzajemnej historycznej nienawiści między Polakami a Ukraińcami, zaniżają system obronny państwa polskiego, możliwości i systemy obronne Polski, podkreślają za najważniejsze tylko powiązania gospodarcze Polski z Rosją i straty a wręcz bankructwo Polski po zaostrzeniu się wzajemnych relacji politycznych i gospodarczych między tymi państwami itp.

Internet stał się prawdziwym polem walki na świecie pomiędzy zwolennikami i agentami Kremla – nie wstydźmy się ich tak nazywać - ponieważ za tę działalność biorą jak już wspomniałem pieniądze w dolarach (fakty te ujawnia i przytacza konkretne nazwiska portal internetowy niezależna.pl), a społeczeństwami państw będących przeciwnikiem tej kremlowskiej polityki agresji i wojny, gospodarki czy innych ekspansywnych poczynań i interesów Rosji.

Sposób działania agentury Kremla

Praca odbywa się w nowym biurowcu na ul. Savushkina 55. Na rozmowie wstępnej na chętnych czeka zadanie praktyczne: przepisać newsa własnymi słowami. „Podobno biorą wszystkich, którzy mówią i piszą poprawnie po rosyjsku" – podaje prasa przedmiotu.
Ludzie dzieleni są na cztery zespoły:

– Content managerzy – osoby, które „przepisują na nowo” prawdziwe newsy agencyjne, robiąc to tak, by miały wydźwięk był prorosyjski i antyukraiński. Newsy umieszczają w kontrolowanych przez agencję serwisach internetowych;

– Blogerzy – osoby, które tworzą wpisy w mediach społecznościowych i na platformach blogowych;
– Ilustratorzy – osoby, które wymyślają tematyczne demotywatory;
–Specjaliści od SEO – ci, którzy spamują linkami do treści w innych miejscach.
Każdego dnia pracownik musi stworzyć 20 „newsów” i opublikować je na stronach kontrolowanych przez agencję (m.in. antimaidan i nahnews.com.ua).Pod żadnym pozorem nie można źle pisać o Władimirze Putinie.
 Kierownictwo zadowolone ze swojego pracownika może awansować go i mianować „seniorem”. Pensja wzrasta wtedy do 60 000 rubli (około 3,2 tys. zł), zmieniają się i zakres obowiązków.

Jak informuje osoba, która pracowała w trollowni, dane publikowane w mediach w tym w : niezależna.pl pracujących tam ludzi (inteligentnych i wykształconych, więc i zdających sobie sprawę z tego, co robią) można podzielić na trzy grupy:
– płacą mi, więc nic więcej mnie nie obchodzi. Nie wnikam w to kim jest mój pracodawca;
– wiem, że mój pracodawca jest prorosyjską fabryką trolli, ale płaci mi, więc jest OK;
– walczę w internecie przeciw faszystowskim buntownikom.
Tych ostatnich jest mało. W 30 osobowej grupie były troll opisujący „pracę” tam naliczył się tylko dwóch.

Metoda takiego agenturalnego działania jest prosta, wrogowie Polski np. agentura Rosji organizują się w grupy internautów w sieci i poprzez napisane przez nich artykuły i komentarze przeplatane wzajemnie osłabiają i gloryfikują rzetelność i wiarygodność mediów polskich i przekazywanych przez nie informacji codziennych – to po pierwsze, po drugie czynią starania, by ograniczyć zasięg działania tych mediów, w tym portali internetowych, poprzez ich ośmieszanie i wyszydzanie, co powoduje zmniejszenie poczytności i zainteresowania nimi czytelników, widzów czy słuchaczy.

Jest to faktyczna, konkretna brutalna i wojna informacyjna i dezinformacyjna wchodząca w zakres wojny psychologicznej. Agenci Kremla skupieni w określonych grupach negują wszystko co Polska racja stanu przedstawia swoim czytelnikom. Powszechnie i sukcesywnie agentura Moskwy zniechęca Polaków do jakiejkolwiek oznak obrony swego kraju udowadniając iż nasz kraj nie ma szans w takim starciu z siłami zbrojnymi Federacji Rosji.

Wielu aktywnych już agentów Rosji publikuje swoje artykuły zniechęcające do popierania polityki naszej ojczyzny - Polski na arenie międzynarodowej w tym działań w strukturach NATO np. wspierając Ukrainę w walce o demokrację i zachodni kierunek rozwoju. Powoli agentura Putina zaczyna zniechęcać szczególnie młodzież Polską do zainteresowania sprawami swego kraju w zakresie jego obrony.

Metoda działania agentury Rosji wyspecjalizowanej w swoim działaniu od wielu lat jest prosta i znana od wieków: to przekłamywanie rzeczywistości, ośmieszanie, zniechęcanie, apatia, strach itp.

Przykłady takich działań znajdziemy już w całym Internecie, wystarczy przeczytać choćby np. i w Interii, Onecie itp niektóre artykuły i komentarze, i wszystko staje się jasne.

Ale to nie żarty, to prawdziwa i autentyczna wojna propagandowa - nasila się ona z dnia na dzień i jest prowadzona i kierowana z Kremla, jest groźna a to już nie są żarty.

Walka o Wolną Polskę trwa nadal!

źródło: https://zielonooka.neon24.pl/post/150401,agentura-kremla-w-ataku-w-sieci-trwa-wojna
__________________________________
Komentarze z Neon24:

  • @Wrzodak Z. 20:45:45
    Zacznijmy od Wrzodaka i jego misji. Jak to jest, że działacz związkowy, który swego czasu, w epoce przedinternetowej, kompromitował się bezkarnie za każdym właściwie razem kiedy pokazywali go w telewizji, występuje nagle jako jeden z sygnatariuszy listu do Putina? Co on robi w towarzystwie profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego, obojętnie co byśmy dziś o tych profesorach nie myśleli? Skąd on się tam wziął i kim jest? Nie jest już działaczem związkowym, bo jego zakład upadł dawno temu. Nie jest politykiem, bo się do tego nie nadaje i nigdy nie nadawał. No to kim jest i co wszczepili mu pod plombę kosmici? Niełatwo zgadnąć, bo pan Zygmunt pokazuje się dziś niezwykle rzadko i kapitały polityczne w które mierzy są bardzo zagadkowe. Kogo on chce skaperować? Rusofilów jak się domyślamy, ale takich w Polszcze jest jak na lekarstwo. Oczywiście ich liczba wzrośnie natychmiast kiedy tylko Putin zdecyduje się na wyłożenie jakiegoś budżetu z przeznaczeniem na propagandę. Wtedy okaże się, że za Wrzodakiem ludzi siła, jeden się nazywa tak, inny śmak, jeden kocha Polskę, inny Perkuna, a będą też zapewne i tacy, co się wystroją w plakietki z Matką Boską Częstochowską, żeby nadać sobie ten niepowtarzalny sznyt najautentyczniejszego autentyzmu i prawdziwej pobożności, tak wdzięcznie kiedyś prezentowany przez Lecha Wałęsę. I jeszcze będą między nimi profesorowie wyższych uczelni znudzeni systemem bolońskim i z każdym rokiem obniżającym się poziomem inteligencji studentów. Wrzodak nie pogardzi żadnymi pieniędzmi i ja to wiem, bo pamiętam z dawnych lat jego wypowiedź z wieczornych wiadomości. Był to jakiś montaż o ubóstwie i Wrzodak, wówczas poseł na sejm powiedział, że on dostaje ledwie 5 tysięcy na miesiąc gołej diety, a ma dwoje dzieci. I co on biedny z tymi groszami ma zrobić? To było jakieś 10 lat temu, więc 5 tysięcy to był ładny kawałek grosza. Dziś także jest, ale trochę jakby mniej waży. Kiedy zobaczyłem jak ten facet to mówi, pomyślałem, że teraz media go rozjadą. Była akurat jakaś nagonka na polityków co mają za dużo i trzeba było zabiegać o względy biedoty. No, ale okazało się, że Wrzodaka nikt nie ruszył. Może dlatego, że nie było internetu, a może z jakichś innych powodów. Wrzodak żył sobie spokojnie i dziś powraca jak kosmita co ludziom nadajniki do zębów wszczepia, albo jak gadający robak, co pyta deliryków o drogę do monopolowego.
    Całość :
    https://www.salon24.pl/u/coryllus/585003,ziemkiewicz-wrzodak-gadowski-i-dugin

@Rzeczpospolita 18:55:01
BW, jak podają dzisiejsze media, zatrzymała Rosjankę Jekaterinę C prowadzącą w sposób aktywny wraz z innymi atak hybrydowy na Polskę. Osoba ta przebywa la w Polsce od 4 lat i została wydalona dzisiaj z kraju. Kolejne 4 osoby pochodzenia Rosyjskiego wydalono także z Polski. Osoby te prowadziły konsolidację środowisk prorosyjskich w Polsce. Atakując pozytywne oddziaływanie polityczno - społeczne w kierunku Ukrainy. Była to zaplanowana i sterowana z Moskwy wojna Hybrydowa mająca na celu osłabienie obronności Polski.

Funkcjonariusze ABW prowadzą, jak podają media, w dalszymciągu działania operacyjne przeciwko działań agresywnych i wrogich Rosji przeciwko Polsce, jako przygotowawcze do prawdziwej wojny militarnej prowadzonej przez Federację Rosyjską.

Struktura sieciowa rozpoznana przez ABW była wspomagane przez obywateli Polski, którzy zostali poddani kontroli operacyjnej.

„Rosyjskie służby chciały, jak pamiętamy już dawniej, zorganizować w imieniu Ukrainy rozmowę telefoniczną z prezydentem Polski Andrzejem Dudą. Nie udało im się – oświadczył w środę rzecznik prezydenta Petra Poroszenki, Swiatosław Cehołko. Jak dodał administracje prezydentów Polski i Ukrainy byłby wówczas w stałym kontakcie - o czym nie wiedzieli prowokatorzy”. podaje w dniu dzisiejszym komunikat niezależna.pl.

Wojna informacyjna to nowa jakość wojny psychologicznej i nowoczesna forma oddziaływania przez wywieranie presji na przeciwnika. Aktywizują się grupy internautów atakując w sieci inne opcje niż płynące z Kremla. Ta wojna już trwa.

https://www.salon24.pl/u/dziennikarstwoobywatelskie/861649,odnalazlem-w-internecie-sowieckich-trolli-czy-sa-grozni-przeczytajcie

https://www.salon24.pl/u/dziennikarstwoobywatelskie/823726,rozpoczal-sie-atak-na-polske

Czy to jest wojna informacyjna czy propaganda

Wojna informacyjna trwa w polskiej i międzynarodowej sieci internetowej od wielu lat. O tym fakcie informują coraz częściej zagraniczne i krajowe media. Taki stan rzeczy jest zauważalny niemal codziennie w krajowym internecie.

Kampania dezinformacyjna wielu państw w tym Kremla, wojna psychologiczna poprzez stosowanie nowoczesnych technik psychologicznych nasila się z dnia na dzień głównie w związku ze zbrojnym atakiem Rosji na Ukrainę oraz ekspansją polityczną Rosji na świecie.

Każdy niemal nośnik informacyjny jest natychmiast infekowany przez zwolenników Putina - chociaż to jest to samo. Zwolennicy polityki i strategii wojny płynącej z Rosji używają do swego działania oficjalnych witryn internetowych np. RussiaToday lub działają oficjalnie za pośrednictwem wewnętrznych rosyjskich stacji radiowych i telewizyjnych.

Prasa wielokrotnie donosi o zaktywizowaniu na terenie Unii Europejskiej w tym w Polsce wywiadu Rosji oraz współpracujących z nimi lewackich trolli. Aresztowanie rok temu przez służby specjalne Polski osób podejrzanych o szpiegostwo na rzecz Rosji to wcale nie był początek wojny wywiadów.

Konflikt zbrojny na Ukrainie, wojna w Syrii, wybory w USA przy pełnymi zaangażowaniu Rosyjskich Służb Wywiadu, aneksja Krymu oraz szereg prowokacji i działań nieprzychylnych w stosunku do krajów NATO i Unii Europejskiej to była jak pamiętamy zapowiedź poważnej ofensywy Rosyjskich Służb Specjalnych.

Prezydent Władimir Putin wprowadził reformę rosyjskich służb wywiadu, kontrwywiadu i służby bezpieczeństwa. Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) została przemianowana na Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego oraz odzyskać kontrolę nad Służbą Wywiadu Zagranicznego (SWZ FR) i Federalna Służba Ochrony (FSO) – odpowiednika polskiego BOR - u W kręgach wywiadowczych i prasie mówiło się, że Putin dążył do połączenia wszystkich instytucji bezpieczeństwa (FSB, GRU, SWZ FR). Celem tego miała być odbudowa wpływów służb specjalnych na wzór KGB.

Służba Wywiadu Zagranicznego Federacji Rosyjskiej przejęła zadania wykonywane wcześniej przez Zarząd Główny KGB ZSRR (ros. PGU), zajmujący się wywiadem zagranicznym.

Głównym zadaniem SWZ FR jest m.in. dostarczanie prezydentowi i rządowi Federacji Rosyjskiej informacji politycznych, ekonomicznych, technicznych, naukowych, analiza ww. informacji o państwach, organizacjach, ludziach, o wszystkim co ma znaczenie dla prowadzenia skutecznej polityki przez prezydenta, premiera i rząd Federacji Rosyjskiej. Funkcjonariusze SWZ FR działają jako dyplomaci, funkcjonariusze bez immunitetu dyplomatycznego tzw. nielegalni będący pod przykryciem dziennikarzy, turystów itp. Wykorzystują do tego celu ambasady, konsulaty osyjskie rozsiane po całym świecie oraz (nielegalni) rozmaite przedsiębiorstwa i organizacje Po rozpadzie Związku Radzieckiego i zakończeniu zimnej wojny, głównym zadaniem wywiadu Rosji było zlikwidowanie luki naukowo-technicznej między Rosją a krajami NATO.

Jaki jest pretekst i kontekst działań wywiadowczych Rosji

Scenariusz jest zawsze ten sam, rosyjskojęzyczne mniejszości narodowe, wspierające ich lewackie ugrupowania, nakierowywane są za pośrednictwem działalności rosyjskiego wywiadu na dezorganizację ładu i porządku prawnego państw w których zamieszkują co jest jakoby powtórką z najnowszej historii Europy i działań dywersyjnych wywiadu III Rzeszy Niemieckiej na terytorium Austrii, Czech czy Polski.

Takie działania Rosyjskich Służ Wywiadowczych odnotowywane zostały już w 1991 r. w Estonii o czym na łamach prasy wypowiadał się Ambasador Łotwy w Polsce. Rosjanie zarzucali wówczas Łotewskim władzom naruszanie praw mniejszości rosyjskiej porównując politykę Łotwy do nazizmu.

Prasa Europejska często informowała o czynionych usilnie próbach przez służby specjalne Rosji na odzyskanie wpływu i przywrócenia hegemonii Rosji na obszarze postradzieckim.

Działania wywiadu Rosji nasiliły się od momentu gdy pułkownik KGB Władimir Putin objął w Rosji ster władzy czyli od 2000 r. Pod pozorem rozbudowy działań antyterrorystycznych Rosja wydawała zwiększając środki finansowe na rozbudowę swojego agresywnego wywiadu.

@roux 18:56:57
Rosjanie od kilku lat realizują planowe i zorganizowane ataki cybernetyczne na kraje zachodnie. Ten rok jest rokiem jak powiedział Minister Obrony Narodowej „ Już nie wojny zimnej lecz gorącej” Ta wojna jest prawdziwa, realna i ona trwa naprawdę. Ta wojna dotyka i nas Polaków. To wojna cybernetyczna niemniej groźna niż działanie militarne wojsk. Rozbija ona szczelność systemu obrony i ochrony państwa, podważa jego autorytet na arenie międzynarodowej, powoduje sankcje oraz utratę wiarygodności co ma bezpośrednie przełożenie oraz konsekwencje w sojuszach militarnych i obniżeniu gotowości obronnej Polski.

Pomoc w tej realnej i prawdziwej wojnie agresorowi tj. Rosji i Putinowi, jak podają media, wydatnie udziela nasza rodzima „ Totalna Opozycja” atakiem na swój kraj np. w agendach UE, co powoduje sytuacje nieprzewidywalne zmierzające niemal do „ wojny domowej” na razie na słowa. Atak na swój kraj oraz na Polaków chęć spowodowania odwrócenia się krajów zachodnich od Polski i nałożenie na nią sankcji politycznych i ekonomicznych jest celem tej opozycji nazywanej przez media „ Targowicą” Ten fakt oczywiście podsyca i wykorzystuje Rosja oraz Żyd Soros, który za wszelką cenę zamierza skłócić Europę by rozbić jej jedność.

@rysio 19:02:48
Zwiastun materiału :
Negowanie znaczenia roli Żydów w służbie NKWD jest sprzeczne z podstawowymi faktami ustalonymi przez historyków. Prof. Andrzej Paczkowski sformułował tę tezę jako „nadreprezentacją Żydów w UB”. Jednoznacznie pisze o „nadreprezentatywności Żydów w UB” inny czołowy historyk IPN-owski dr hab. Jan Żaryn w swym opracowaniu „Wokół pogromu kieleckiego” (Warszawa 2006, s. 86). O bardzo niefortunnych dysproporcjach, wynikających z nadmiernej liczebności Żydów w UB, pisali również niejednokrotnie dużo rzetelniejsi od Grossa autorzy żydowscy, np. Michael Chęciński, były funkcjonariusz informacji wojskowej LWP, w wydanej w 1982 r. w Nowym Jorku książce „Poland. Communism, Nationalism, Anti-semitism” (s. 63-64). Żydowski autor wydanej w Paryżu w 1984 r. książki „Les Juifs en Pologne et Solidarność” („Żydzi w Polsce i Solidarność”) Michel Wiewiórka pisał na s. 122: „Ministerstwo spraw wewnętrznych, zwłaszcza za wyjątkiem samego ministra, było kierowane w różnych departamentach przez Żydów, podczas gdy doradcy sowieccy zapewniali kontrolę jego działalności”.

Na szeregu stronach „Strachu” Gross stara się całkowicie zanegować wobec amerykańskich czytelników jakiekolwiek znaczenie roli Żydów w UB. Równocześnie jednak ten sam Gross całkowicie przemilcza istotne wpływy, wręcz dominację żydowskich komunistów w innych sferach władzy, takich jak sądownictwo, propaganda czy gospodarka. W ponad 50-stronicowej części książki poświęconej „żydokomunie” nawet jednym zdaniem nie wspomina o tym amerykańskim czytelnikom, cynicznie utrzymując ich w totalnej nieświadomości na ten temat. Rola Żydów w bezpiece, jej wyjątkowość polegała nie tylko na nadmiernej liczebności, lecz także na splamieniu się przez bardzo wielu żydowskich funkcjonariuszy UB przykładami ogromnego okrucieństwa, brakiem jakichkolwiek skrupułów i brutalnym łamaniem prawa wobec polskich więźniów politycznych. Rzecz znamienna – złowieszcza rola żydowskich funkcjonariuszy jest widoczna w każdej bardziej znaczącej zbrodni UB, od ludobójczych mordów w obozie w Świętochłowicach począwszy, poprzez sądowe mordy na generale Fieldorfie „Nilu” i rotmistrzu Pileckim po proces gen. Tatara i współoskarżonych wyższych wojskowych.

Główni winowajcy zabójstwa tego polskiego bohatera to w przeważającej części żydowscy komuniści. Była wśród nich czerwona prokurator Helena Wolińska (Fajga Mindla-Danielak), która zadecydowała o bezprawnym aresztowaniu gen. Fieldorfa, a później równie bezprawnie przedłużała czas jego aresztowania. Wyrok śmierci na generała w sfabrykowanym procesie wydała sędzia komunistka żydowskiego pochodzenia Maria Gurowska z domu Sand, córka Moryca i Frajdy z domu Einseman. Dodajmy do tego żydowskie pochodzenie trzech z czterech osób wchodzących w skład kolegium Sądu Najwyższego, które zatwierdziły wyrok śmierci na polskiego bohatera (sędziego dr. Emila Merza, sędziego Gustawa Auscalera i prokurator Pauliny Kern). Cała trójka później dożywała ostatnich lat swego życia w Izraelu. Przypomnijmy również, że wcześniej w rozprawie pierwszej instancji oskarżał gen. „Nila” jeden z najbezwzględniejszych prokuratorów żydowskiego pochodzenia Benjamin Wajsblech. Dodajmy, że prawdopodobnie sam Józef Różański (Goldberg) wręczał przesłuchującemu gen. Fieldorfa porucznikowi Kazimierzowi Górskiemu tzw. pytajniki, tj. odpowiednio spisane zestawy pytań, które miał zadawać więźniowi (wg P. Lipiński, Temat życia: wina, Magazyn „Gazety Wyborczej”, 18 listopada 1994 r.). Warto przypomnieć w tym kontekście fragment rozmowy Sławomira Bilaka z Marią Fieldorf-Czarską, córką zamordowanego generała. Powiedziała ona m.in.: „Pytam się dlaczego nikt nie mówi, że w sprawie mojego ojca występowali wyłącznie sami Żydzi? Nie wiem, dlaczego w Polsce wobec obywatela polskiego oskarżali i sądzili Żydzi” (cyt. za: Temida oczy ma zamknięte. Nikt nie odpowie za śmierć mojego ojca, „Nasza Polska”, 24 lutego 1999 r.). Przypomnijmy teraz jakże haniebną sprawę wydania wyroku śmierci na jednego z największych polskich bohaterów rotmistrza Witolda Pileckiego i stracenia go w 1948 roku.

Człowieka, który dobrowolnie dał się aresztować, aby trafić do Oświęcimia i zbadać prawdę o sytuacji w obozie, a później stał się tam twórcą pierwszej obozowej konspiracji. Oficera, którego wybitny angielski historyk Michael Foot nazwał „sumieniem walczącej przeciw hitlerowcom Europy” i jedną z kilku najwybitniejszych i najodważniejszych postaci europejskiego Ruchu Oporu. Otóż – jak pisał na temat sprawy rotmistrza Pileckiego i współoskarżonych z nim w procesie Tadeusz M. Płużański: „Wyroki zapadły już wcześniej – wydał je dyrektor departamentu śledczego MBP Józef Goldberg Różański. Podczas jednego z przesłuchań powiedział Płużańskiemu: „Ciebie nic nie uratuje. Masz u mnie dwa wyroki śmierci..................
cd w kolejnych materiałach

uzupełnienie
.."Rosja okupuje Krym, jest aktywna wojskowo na Ukrainie, w dalszym ciągu kwestionuje granice Gruzji. Jednak mimo to ponownie otrzymała prawo głosu w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy. – Trzeba stwierdzić przede wszystkim, że to głosowanie w Strasburgu było skandaliczne – powiedział w rozmowie z Michałem Rachoniem na antenie Polskiego Radia 24 Tomasz Jaskóła, poseł Kukiz’15...W nocy z poniedziałku na wtorek w Strasburgu Rosja ponownie otrzymała pełne prawo głosu w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy. Głosowanie było efektem przyjęcia przez Komitet Ministrów Rady Europy 17 maja w Helsinkach deklaracji, w której stwierdzono, że wszystkie państwa członkowskie mają prawo do uczestnictwa na równych prawach w pracach Komitetu Ministrów i Zgromadzenia Parlamentarnego, dwóch organów statutowych RE. " podaje Niezależna.pl

W tym właśnie celu UE widzimy partnerstwo gospodarcze Niemcy - Rosja z podporządkowaniem w surowce własnie Niemców. To dzisiaj w Europie Putin rozgrywa swoje partie gospodarcze i militarne przy pomocy Francji i Niemiec przeciwko Ukrainie, Stanom Zjednoczonym i Polsce. Czyżby powtarza się rok 1939 ? A brak wiedzy głupota i działanie dywersyjne opozycji zaślepionej w dobyciu władzy, której zdobyć się już nie da, temu tylko pomagają.


W niedawno opublikowanym wywiadzie dla „Rossijskiej Gaziety” sekretarz Rady Bezpieczeństwa FR Nikołaj Patruszew ostrzegł, że w wypadku ewentualnej wojny z Turcją Rosja może zdecydować się na użycie broni jądrowej. Polityk przyznał również, że jakakolwiek pomoc dla Ankary ze strony państw NATO spotka się z gwałtowną reakcją Kremla, która doprowadzi do wybuchu wojny w Europie Środkowo-Wschodniej.

W 2017 r. Pentagon poinformował o incydencie na Morzu Bałtyckim. Rosyjski myśliwiec Su-24 pozorował atak na amerykański USS „Donald Cook”, przelatując dwadzieścia razy tuż nad pokładem okrętu lub obok niego. Reakcja Zachodu była błyskawiczna – w końcu reakcje USA i Rosji były skrajnie odmienne. Waszyngton uznał zajście za „niebezpieczne”, natomiast rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej Federacji Rosyjskiej zapewnił, że „zachowano procedury bezpieczeństwa”. Odpowiedź NATO była jednomyślna, skoro sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg nazwał podejście Rosjan „nieprofesjonalnym”, a sekretarz stanu USA John Kerry potępił ich i stwierdził, że mogło dojść do zestrzelenia myśliwców.

Podobnie, acz bardziej stanowczo, twierdzi gen. Roman Polko: – "Istotą strategii rosyjskiej jest prowokowanie, stawianie przeciwnika przed faktami dokonanymi. Dopóki nie zobaczymy struktur NATO gotowych bronić swojej wschodniej flanki na morzu, lądzie i w powietrzu, nie będzie pewności, czy Putina da się powstrzymać."

Generał wskazuje też przykład sprawnego reagowania na rosyjskie nadużycia: – Warto sobie odpowiedzieć na pytanie, czy najwłaściwszej reakcji nie pokazała Turcja, gdy zestrzeliła rosyjski myśliwiec, który naruszył jej przestrzeń powietrzną. Sojusz militarny nie może jako jedynych swoich argumentów używać wyrazów oburzenia.rzadko się zdarza, by pilot rosyjski zbliżył się na tyle blisko, by móc pomachać załodze okrętu.

Szczegóły zajścia świadczą o poważnych celach rosyjskiego dowództwa. Choć rosyjski Su-24 nie był uzbrojony, to jednak jego lot był symulacją ataku na amerykański niszczyciel. Publicyści głównej prasy z lubością powołują się na członka załogi USS „Donald Cook”, który stwierdził, że samolot przeleciał poniżej poziomu nadbudówki, co było wyczynem brawurowym i spektakularnym. Rosjanie oficjalnie podają nawet inną datę incydentu, przesuwając ją na 13 kwietnia – gdy Pentagon informował o wydarzeniach z 11 i 12 kwietnia. W rosyjskiej publicystyce i mediach informacyjnych grzmią wyrazy oburzenia na imperializm amerykański, „won z Bałtyku” – piszą internauci. W podobnym duchu wypowiedział się minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow, tłumacząc, że szum medialny ma wykreować Rosję na wroga wolnego świata i legitymizować istnienie NATO.

Niszczyciel USS „Donald Cook” nie pierwszy raz stał się ofiarą rosyjskiej prowokacji. Równo (sic!) dwa lata temu, 12 kwietnia 2014 r., podobne zdarzenie miało miejsce na Morzu Czarnym, także z udziałem myśliwców Su-24. Wówczas sprawę szeroko opisała „Rossijskaja Gazieta”, której dziennikarze twierdzili, że incydent miał poważniejsze konsekwencje. Zdaniem Rosjan myśliwcom udało się ogłuszyć amerykański okręt, wyłączając jego systemy informacyjne, tak „jak wyłącza się telewizor wciśnięciem przycisku na pilocie”. „Rossijskaja Gazieta” zapewniała również, że na pokładzie zapanowała panika, a nerwowe reakcje zarówno załogi, jak i amerykańskiej dyplomacji miały dowodzić przewagi technologicznej rosyjskiej armii w zakresie łączności. Zachodnie źródła tego nie potwierdzały. Czy więc rosyjska dezinformacja święci triumfy poprzez zastraszanie przeciwnika i budowanie mitu potęgi, który ma Rosjanom zastąpić prawdziwe sukcesy?
W czwartek 14 kwietnia 2016 r. oraz w 2017 i 2018 rosyjski myśliwiec przechwycił amerykański samolot zwiadowczy. Jak wyjaśnia w rozmowie z „Gazetą Polską” gen. Roman Polko, manewr polega na „doprowadzeniu do sytuacji, gdy przechwytujący jest w stanie wymusić na pilocie drugiego samolotu wykonanie komend dotyczących kierunku i prędkości lotu”. Opinia publiczna dowiedziała się o tym dopiero kilka dni później, ale media z wielu powodów nie informują o wszystkich incydentach związanych z rosyjskim lotnictwem. Tutaj wojskowi prawdopodobnie chcieli zbadać kontekst techniczny i proceduralny, zanim szczegóły pozna świat cywilny. Z drugiej strony wojska powietrzne Federacji Rosyjskiej łamią prawo właściwie codziennie – tylko od stycznia do listopada 2014 r. odnotowano 400 incydentów z naruszeniem przestrzeni powietrznej członków Paktu Północnoatlantyckiego.

Pięć powodów, dla których Putin decyduje się na prowokacje

Jaki więc był prawdziwy cel ostatnich prowokacji? Rosjanie na pewno sprawdzają techniczne i organizacyjne możliwości zachodniego lotnictwa – czy reakcja będzie błyskawiczna, czy wszystkie naruszenia zostaną wykryte, jak wyglądają aktualne procedury obronne? 29 marca 2013 r. szwedzka obrona nie zdążyła zareagować – w jej strefę powietrzną wleciały nie tylko rosyjskie myśliwce, lecz także bombowce. To oznacza, że Moskwa ćwiczyła atak na obcy kraj (jednak Szwecja nie należy do NATO). Czy takich zdarzeń było więcej, a opinia publiczna pozostaje nieświadoma skali rosyjskiej penetracji?

Drugi cel prowokowanych incydentów to sprawdzanie reakcji polityków i wojskowych. Rosyjska agencja prasowa Regnum z satysfakcją odnotowała liczne przykłady szwajcarskich komentarzy, stwierdzających, że to USA prowokowały Federację Rosyjską swoją obecnością na Bałtyku. Mieszkańcy Kremla mogą się klepać po biodrach ze śmiechu, gdy dziennikarze w Ameryce informują o „stanowczej odpowiedzi amerykańskiego sekretarza stanu Johna Kerry’ego”, która polega na wypowiedzeniu paru zdań na konferencji prasowej. I tak generał Polko przekonuje: – Żadne noty protestacyjne nie powstrzymają Władimira Putina. Mam jednak nadzieję, że prawdziwej reakcji dopiero się doczekamy i obecność wojsk amerykańskich w krajach wschodniej flanki NATO będzie wystarczającym sygnałem dla Moskwy.

Trzeci cel może mieć charakter marketingowy – w ciągu ostatnich sześciu miesięcy Chiny i Indie wyraziły wolę nabycia rosyjskiego sprzętu wojskowego, m.in. znanych nam myśliwców Su-24. Dowodów na sprawność towaru dostarczają sami oficjele i dziennikarze z państw NATO. Rosja podkreśla z dumą, że 17 kwietnia na paradzie wojskowej w Teheranie Irańczycy pokazali rosyjski rakietowy system przeciwlotniczy S-300, zatem Kreml na każdym kroku stara się nie tylko podkręcać biznes wojenny, ale też wiązać ze sobą realnych i potencjalnych sojuszników.

Czwartym celem może być usypianie czujności – zarówno wojskowych, jak i zachodnich opinii publicznych. Do naruszenia przestrzeni powietrznej jesteśmy już przyzwyczajeni – może dojdzie to tego, że latające nad głowami polskich i amerykańskich żołnierzy rosyjskie samoloty także będą chlebem powszednim?

Piąte założenie może mieć charakter wewnętrzny – budowanie imperialnej dumy, kpiny z Zachodu i pokazywanie USA jako agresora mobilizuje naród rosyjski i odwraca uwagę od wewnętrznych problemów. Na tej metodzie pacyfikacji społeczeństwa opierała się strategia Ronalda Reagana, który wierzył, że powstrzymując agresję Moskwy, zmusi się komunistów do rozwiązywania problemów sowieckiego społeczeństwa – w ostatnich latach Waszyngton zdaje się nie pamiętać o założeniach swojego 40. prezydenta.

  • Po Pana wpisie, tekst został skierowany do lochu.
    Dalsze decyzje podejmiemy zespołowo. Sprawa uruchomiona. Zgodnie z regulaminem za tekst odpowiedzialność ponosi sam bloger.

    Jeśli chodzi o ograniczenie dziennej liczby notek to takie jest. Dla większości blogerów wynosi ono 2 notki dziennie.

    Amnestia, jak to amnestia zawsze ze sobą niesie zagrożenie iż niektóre z osób ułaskawionych nadal będą podejmowały się czynności które uznano za niewłaściwe. Tego się nie da uniknąć.
  • @ Autor
    Proszę poprawić:
    //Domagam się od administratora portalu Neon24.pl, WYJAŚNIENIA dlaczego dopuszcza się trolli, wszelkiej maści hejterów, którzy wklejają czyjeś teksty, nie informując czytelnika,//

    Poza tym - pytanie nie jest do administratora, tylko do pana Ryszarda Opary, który zażyczył sobie, by neon24 ZNISZCZYĆ poprzez pozwolenie na ZROBIENIE Z NIEGO KUWETY DLA WSZYSTKICH TROLLI. I różnych nawiedzonych religijnych DEBILI.

    Formuła HYDEPARKU nie ma sensu, bo stawia czytelnika wobec STERTY GNOJU, z której ma on sobie WYGRZEBAĆ coś wartościowego. Pan Opara widać nigdy niczego ze sterty GNOJU nie musiał wygrzebywać - i nie wie, że LUDZIE PÓJDĄ TAM, GDZIE GNOJU NIE MA i WYPNĄ SIĘ NA JEGO HYDEPARK, jak tylko będą mogli.

    Biedni administratorzy starają się tu jedynie wypełniać NIEDORZECZNE polecenia właściciela i nie ma ich o co winić.

wtorek, 10 października 2017

Rosyjskie ślady w katalońskim referendum

Według hiszpańskich mediów na referendum ws. niepodległości Katalonii wpływała Rosja. Informowały one, że osoby i instytucje powiązane z Kremlem na 48 godzin przed plebiscytem zwiększyły liczbę publikowanych informacji na jego temat o 2 tys. proc.
Jak poinformował hiszpański dziennik "El Mundo", rosyjski wpływ na nieuznawane przez rząd w Madrycie referendum niepodległościowe stał się szczególnie widoczny w ostatnich godzinach przed plebiscytem.
– Rosyjska machina zwiększyła swoją pracę w godzinach poprzedzających referendum w celu pogłębiania podziałów w Hiszpanii i dzielenia Unii Europejskiej - czytamy w madryckiej gazecie. Dziennik pisał w szczególności o działaniu użytkowników Twittera, powiązanych z Kremlem.
Hiszpańskie media wskazują, że podmioty związane z Moskwą w tendencyjny sposób przedstawiały scenariusz katalońskiego referendum, gdzie państwo jest traktowane jak "wróg obywateli, wielka państwowa machina blokująca demokratyczne prawo do głosowania". Przejawem tego miało być zamykanie stron internetowych i groźby Madrytu pod adresem wolontariuszy, pomagających w organizacji plebiscytu.

Quella lobby degli Stati Uniti dietro al referendum catalano
Lorenzo Vita    10 październik 2017      tłum. RAM
 
Pomału, wraz z końcem poparcia mediatycznego dla separatystów katalońskich ujawniają się także pierwsze "szkielety w szafie" Generalitat de Catalunya  dotyczące strategii mającej na celu uzyskanie niepodległości. 
Najnowszym z nich jest wiadomość o kontrakcie – podpisanym 15 sierpnia przez Carlosa Puigdemonta – z SGR Government Relations & Lobbying, znaną amerykańską  spółką lobbingową, należącą do Jima Courtovich'a.
Przedmiotem kontraktu – zgodnie z którym rząd kataloński przelał na konto SGR pierwszą opłatę o wysokości 60 000 dolarów – było "wspieranie sprawności komunikacyjnej rządu katalońskiego i wzmacnianie relacji pomiędzy amerykańskimi rządami (stanowymi) oraz środowiskami przedsiębiorców USA i Katalonią przez okres 3 miesięcy, tj. aż do 14 listopada". Celem porozumienia – jak zostało to zadeklarowane w tekście kontraktu – było "uwrażliwienie mass mediów i polityków amerykańskich na kataloński kontekst polityczny". (...)
 
SGR Government Relations & Lobbying
Jim Courtovich
 
Tekst kontraktu:

Jak ujawnił hiszpański dziennik El Pais  – od roku 2013 rząd Katalonii współpracował w USA z agencją Independent Diplomat (która przynajmniej w sposób formalny deklaruje się jako NGO), zajmującą się doradztwem z zakresu strategii politycznych – świadczonym w szczególności ugrupowaniom i organizacjom zaangażowanym w procesy samostanowienia.
Independent Diplomat zajmowała się wieloma sprawami. Była również organem do którego zwrócił się w sprawie pozyskania międzynarodowego uznania rząd Kosowa, podobnie jak niektórzy politycy z obszarów Zachodniej Sahary oraz rząd republiki tureckiej na północnym Cyprze.

Jest rzeczą znaną fakt, że rząd Katalonii zapłacił tejże agencji ponad 1,6 milionów euro, pochodzących z funduszy publicznych, ale nie wiadomo czy umowa dalej obowiązuje.
 
Independent Diplomat
El Govern contrata a un lobi de EEUU investigado por el 'Rusiagate'
El lobi de los apátridas
Przez dłuższy okres czasu lobbying ten był oczywiście utrudniany przez rząd w Madrycie, który wiele razy prosił USA oraz zainteresowane przedsiębiorstwa by przerwały relacje. To samo jak chodzi o stosunki z należącą do Courtovich'a SGR Government Relations & Lobbying. Już we wrześniu tego roku ambasada hiszpańska w Waszyngtonie wezwała Courtovich'a by zerwał relacje finansowe z Generalitat de Catalunya, ponieważ pieniądze te pochodziły z malwersacji. Należy pamiętać o tym, że rząd kataloński używał pieniędzy publicznych dla celów prywatnych, jakimi są te posiadane przez partie separatystyczne.(...)
SGR Government Relations & Lobbying nie należy do najpotężniejszych agencji lobbingowych w USA, ale warto przyglądnąć się ostatnim wydarzeniom, które dotyczyły spółki, a nade wszystko rządom, jakie podpisały z nią kontrakty.
Pod koniec ubiegłego roku SGR Government Relations & Lobbying pracowała dla Arabii Saudyjskiej – zajmowała sie lobbowaniem na rzecz interesów Saudów w amerykańskich środowiskach ekonomicznych i politycznych. Spółka Courtovich'a – działająca w ramach Sphere Consulting LLC była na usługach Rijadu za 45 000 dolarów miesięcznie, a jej zadaniem było uświadamianie amerykańskich polityków i przedsiębiorców co do "znaczenia Arabii Saudyjskiej dla interesów USA".
Sphere Consulting LLC
Saudis add Brownstein, GPG, SGR as veto override looms
Obecnie, agencja, o której mowa współpracuje w tej samej dziedzinie z rządem etiopskim.
SGR Government Relations & Lobbying to bardzo dziwna spółka, działająca w znacznym stopniu w cieniu. Jej nazwa stała się znana tego roku, ponieważ w sposób bliżej nie określony posiada powiązania z tzw. "Russiagate". 25 sierpnia, tj. 10 dni po zawarciu kontraktu z Generalitat – prokurator zajmujący się osławionym "Russiagate" poprosił SGR o wyjaśnienia dotyczące dokumentów odnoszących się do jej pracy na rzecz spółki Michela Flynna, byłego doradcy Trumpa w sprawach bezpieczeństwa. Agencja Fynna – Flynn Intel Group zleciła SGR Government Relations & Lobbying podwykonawstwo działalności lobbingowej, zleconej jej przez Inovo BV, holenderską spółkę konsultingową – która jak się wydaje ma powiązania z prezydentem Turcji. (...)
Flynn Intel Group
LOBBYING REGISTRATION
Turkish client paid $530,000 to Michael Flynn's consulting firm
*** 
Tajny plan Katalonii: "Wojna, a potem niepodległość"
Il piano segreto della Catalogna: “La guerra e poi l’indipendenza”
Lorenzo Vita    10 październik 2017     

(...) Podczas rewizji w domu Josep'a Marii Jové, prawej ręki separatysty Oriola Junquerasa – Guardia Civil, wśród innych dokumentów znalazła tajny plan partii dotyczący ogłoszenia niepodległości Katalonii. Strategia nazywa się "EnfoCATs: Reenfocant el procés d’independencia per a un resultat exitós. Proposta estratégica"  i definiuje poszczególne etapy procesu secesji. Według dokumentu – jednostronne ogłoszenie niepodległości "przerodzi się w konflikt, który jeżeli  zostanie prawidłowo zarządzany może doprowadzić do uzyskania niepodległości przez Katalonię". (...)
La hoja de ruta del Gobierno de la independencia catalana: “Generar conflicto y desconexión forzosa”
Josep Maria Jové i Lladó
Oriol Junqueras
Carles Puigdemont

piątek, 30 czerwca 2017

Gawroniowa trollownia w ruskiej wojnie informacyjnej


"Wg dr Brzeskiego są dwa rodzaje wojen, energetyczna i informacyjna.Ta pierwsza powoli staje się mało opłacalna. Właśnie trwa w Polsce ta druga. Wojna informacyjna sprowadza się to takiego otumanienia ludzi, żeby sami, z dobrej woli, wpakowali karki w jarzmo, przekonani, że jest to w ich najlepszym interesie.

Zwycięstwo w wojnie informacyjnej należy do tego, kto opanuje zasoby informacji i wiedzy przeciwnika.

Przeciwnikiem nie są siły zbrojne, lecz cały naród z jego administracją państwową, aparatem władzy, sferami gospodarczymi, kręgami opiniotwórczymi, naukowymi, kulturalnymi, itp.

Zastanawiające jest po której stronie stoi Gawrion i jego portal z inteligentnym systemem pałowania jak za czasów ZOMO?"
/Źródło: http://niepoprawni.pl/comment/1543254#comment-1543254

Właściciel portalu Niepoprawni zbyt łatwo wpuszcza i toleruje płatnych ruskich trolli, którzy konsekwentnie realizują założenia ruskiej propagandy, aby to mógł być przypadek. Właściwie nietrudno zauważyć, że Gawrion nie tylko toleruje, ale i popiera "ruski punkt widzenia".

Popierając agresywną ruską propagandę w takiej postaci jak teraz ma to miejsce na gawroniowym portalu w rzeczywistości jego właściciel staje po stronie bezbożnego bolszewizmu, który chce podporządkować sobie umysły polskich czytelników.

Jak trafnie zauważył jeden z płatnych ruskich trolli (którego nazwiska brzydzę się wymienić): "Jeśli ktoś popiera neobolszewików i chodzi na ich pasku to sam jest neobolszewikiem".

Jakie są motywy działania właściciela niegdyś patriotycznego portalu, który stacza się w kierunku ścierwomedium i przekaźnika kacapskiej propagandy - diabli wiedzą. Pytają o to komentatorzy, ale Gawrion swoim zwyczajem "nienawistnie" milczy...

Dixi:
Gawron! Naprawdę wybaczyłeś temu szmaciarzowi???
Liczy się "ruch w interesie"?
Podobno nic na tym nie zarabiasz, więc po co?
I niech się komuś nie wydaje że popieram najemników z NE. SB i WSI, KGB i GRU to ta sama bajka. Różnica polega na sposobach "legendowania".
/Źródło: http://niepoprawni.pl/comment/1543248#comment-1543248

Jedno wyraźnie kuje w oczy od dłuższego czasu: portal Niepoprawni.pl podąża śladem niesławnego Neonu24:
"Nowy Ekran zmienił nazwę na NEon24.pl, mocno zmieniając także profil na wyraźnie antypolski i prorosyjski. A po tej krętej, a może wręcz i krętackiej drodze eliminując niemal wszystkich tych blogerów, którzy protestowali przeciwko nowemu, prorosyjskiemu profilowi tego portalu.
Pewnie dlatego, portal ten był wśród blogerów także nazywany „ścierwoneonówką”… Na portalu NEon24 szczególnie wyróżniał się w prymitywnym chamstwie dyżurny neobolszewicki menel używający nicka „SpiritoLibero”, którego dlatego nazwałem „spirytusowym nazi-bolszewikiem”…*
O tym portalu pisał także „Mind Service” w notce zatytułowanej „Neonowe ścierwomedium”
/Źródło: http://niepoprawni.pl/comment/1543005#comment-1543005

Całkiem możliwe, że właściciel Niepoprawnych chce pójść śladem Opary i uczynić to miejsce na wzór neonowego ścierwomedium... - wtedy kaska popłynie z samiutkiego Kremla :)

Wygląda na to, że Gawrion chce dołączyć do awangardy ruskich płatnych trolli w Polsce. W Gazecie Polskiej (nr 6, 11 lutego 2015) znajduje się artykuł Artura Dmochowskiego zatytułowany „Po stronie Władimira Putina” z nadtytułem „V kolumna Rosji. Centrum w Królewcu”.

Jak pisze Dmochowski – Polskie Centrum Kultury w Kaliningradzie „to instytucja, której warto przyjrzeć się bliżej”. Ponieważ, jest to „całkowicie prywatna inicjatywa” Tomasza Omańskiego znanego z… lobbowania na rzecz Rosji. Zresztą mieszkający w Rosji od 20 lat Omański nie kryje się ze swoimi jednoznacznie prorosyjskimi poglądami”.
Oddział tego Centrum znajduje się w Olsztynie i zdaniem jego twórców ma „przybliżyć nie tylko mieszkańcom Warmii i Mazur, ale także całego kraju bogatą i ciekawą kulturę Rosji”. „Siedziba polskiego oddziału znajduje się w okazałym trzypiętrowym domu, położonym pomiędzy dwoma jeziorami w cichej dzielnicy Olsztyna – Likusy” – pisze Dmochowski.
Jednak najciekawsze jest to ­– jak pisze Dmochowski – że: „Z Centrum powiązanych jest wielu polityków i publicystów, wśród których większość jest znana z filorosyjskich poglądów. Spotkamy tam np. Ryszarda Oparę, założyciela portalu Nowy Ekran, wcześniej związanego z gen. Wileckim, który ubolewa nad ‘niewłaściwymi sojuszami – militarnymi i gospodarczymi’ Polski oraz nad tym, że ‘Rosja jest traktowana jako główne zagrożenie i wróg’”.
/Źródło: http://niepoprawni.pl/comment/1543005#comment-1543005

Gawrion na swoim portalu stworzył piekielną maszynkę służącą do prania mózgów AiM. AIM to w skrócie Artificial, Intelligent Moderation (System). Kwestią zasadniczą jest jak te mózgi mają być prane? Obecnie wygląda na to, że mają być prane według ruskich wytycznych.

Dziwnym trafem sympatie polityczne Gawriona pokrywają się właśnie z ruskimi wytycznymi.

"Wybiórczość "Gawriona" zapewne istnieje, wszak nie może być człowiekiem bez poglądów i sympatii czy antypatii. Ma swoich ulubieńców i takich, których nie lubi, lub ich poglądy nie odpowiadają jego poglądom. To w zasadzie normalne, gorzej jest-gdy zderzyć to z systemem punktacji czy oceną naruszeń-wtedy zaczynają się dziać dziwne rzeczy. I dzieją się.
Przykładów jest mnóstwo-jednakowoż to prywatny portal i odpowiedzialność oraz tzw. zdanie w sieci o tym miejscu musi brać na siebie. Myślę, że jest trochę uwikłany w "bandę czworga", która poprzez pewien rodzaj dyscypliny wewnętrznej, zdołała nadać portalowi jeden kierunek-czego osobiście nie znoszę. Plan mają prosty: -pałować stadnie każdy post i każdy wpis blogerów o zdaniach odrębnych, przybrało to formę niespotykaną nigdzie indziej tzw. pałowanie za sam nick, bez krzty merytoryki.
-plusować stadnie każdy wpis i każdy komentarz własnej frakcji co doprowadziło do kolejnego kuriozum-tzw. "Toj-toj" został komentatorem o najwyższej randze, zamieszczając głupawe fotki i obrazki, będąc najsłabszym intelektualnie i merytorycznie punktem portalu.
Cel takiej gry-odebranie możliwości rewanżu punktowego i merytorycznego, poprzez odarcie z rang każdego, kto jest obiektywnym wyrazicielem własnych poglądów.
Kto jest za to odpowiedzialny?
I tu trochę goryczki-otóż to my sami pomogliśmy wyhodować tamto portalowe bydło.
Na szczęście to mała grupa czterech nicków plus kilku pożytecznych idiotów.
Recepta jest prosta-skoro regulamin dopuszcza pałowanie i niemerytoryczne komentarze należy to czynić ale i tu najważniejsza uwaga-TRZEBA TO ROBIĆ WSPÓLNIE TAK BY SIŁA RAŻENIA ZNACZNIE WZROSŁA.
I tak już kiedyś na "NP" było, było za czasów "Rebeliantki", byliśmy wtedy silni, bo było nas wielu i trzymaliśmy się razem.
Konkluzja-"NP" można ustawić i wychować wykorzystując tamtejszy regulamin i czyniąc jak podałem wyżej-efekt gwarantowany.
Panie i Panowie w kupie siła.
/Źródło: http://niepoprawni.pl/comment/1475527#comment-1475527

Zamiłowanie Gawriona do inwigilacji i manipulacji blogerami i komentatorami nie wyraża się tylko w jego automatycznym systemie pałowania rodem z ZOMO: AiM, ale dużo wcześniej. Już w 2014-m roku blogerzy piszący na Niepoprawnych donosili:
"@gawrion sam to publicznie oświadczył, że wszedł w posiadanie danych użytkowników i że gromadzi te dane osobowe użytkowników, oraz, że będzie je w stosownym czasie i ramach swoich prywatnych wojenek i potrzeb wykorzystywał i upubliczniał, co już uczynił publikując dwie tabele z logowanami @Smoka G. i i ruchem na serwisie NiEpoprawnych innych przypadkowych użytkowników, którzy przez przypadek znaleźli się w opublikowanych przez administratora dwóch tabelach, które zostały zarchiwizowane i zabezpieczone".

(...) "jak wskazują liczne komentarze doszło do z naruszenie mojej korespondencji prywatnej PW na www.niepoprawni.pl oraz w związku z publicznymi  oświadczeniami jak i danej publicznie próbce spełnienie swoich gróźb karalnych w stosunku do użytkownika o nicku @Smok G. administratora NiEpoprawni.pl piszącego pod nickiem @gawrion, który jako administrator serwisu niepoprawni.pl wraz z osobami przez siebie przybranymi dokonują i popełniają przestępstwa karne ścigane po złożeniu zawiadomienia przez pokrzywdzonych i szantażowanych, którzy tymi oświadczeniami administratora jako groźbami możliwymi do spełnienie czują się zagrożenie.
Nie tylko sam @gawrion winien ponieść sankcje i odpowiedzialność karną ale i jego wszyscy jego pomocnicy i podżegacze (z jego żoną posługującą się nickiem @miła mi, która zamierzała lub zamierza czerpać korzyści materialne z prowadzenia portalu niepoprawni.pl, przejętego w nieznanych dla mnie okolicznościach w grudniu 2013 roku jako prywatny i rodzinny biznes) do poczynienia przygotowań i popełnienia przestępstwa karnego, tak jak ten użytkownik piszący komentarz zatytułowany "SUCZKI" .

Nie interesują mnie układy ani umowy zawarte na gębę przez Założycieli, Redakcję i poprzednich Administratorów niepoprawni.pl.lecz interesują mnie moje naruszone prawa przez obecnych zarządców niepoprawni.pl, którzy dopuścili się według mojej wiedzy jak i odczuć przestępstwa kryminalnego względem mojej osoby jak i innych użytkowników serwisu niepoprawni.pl.

Przestępstwo według mojej wiedzy zostało popełnione także w stosunku do klakierów i potakiwaczy, czyli wazeliniarze @gawriona, o czym oni dziś raczą nie myśleć, jak to ludzie o małej liczbie komórek, którym wystarczy pełna micha i barłóg do spania pod dachem, w których dane osobowe też przy okazji innych zgromadzonych danych wszedł według mnie niezrównoważony psychicznie obecny właściciel i jego koteria podżegaczy oraz pomocników.

Takie postępowanie kwalifikuje się pod rygory innych ustaw nić tylko Kodeks karny i nie tylko sądy, które mogą pozbawić prawa świadczenia usług telekomunikacyjnych.
Dziś winne też zająć się serwisem niepoprawni.pl i ich właścicielami (mąż i żona) także Komisja Nadzoru Elektronicznego, UOKiK, Inspektor Generalny GIODO oraz RPO, bo doszło do niekontrolowanego i wyciekającego jak żywioł informacji podlegających ustawowej ochronie tak danych jak i praw obywatelskich i konsumenckich.
Zainteresowanych informuję, że można występować z powództwem zabezpieczającym, w tym do nakazy sądowego o wstrzymanie funkcjonowania serwisu włącznie w celu powstrzymania dalszego popełniania czynów zabronionych i karalnych.

Nawoływanie do zabójstw przez użytkownika niepoprawni.pl o nicku @tapicer, które wisiało prze kilka godzin na stronie portalu powinno skutkować odpowiedzialnością karną właścicieli i moderatorów portalu niepoprawni.pl - z jego szefem i udziałowcami na czele."
/Źródło: http://obiboknawlasnykoszt.blogspot.co.uk/2014/03/ludzie-gawriona-i-jozefa-darskiego.html

W dalszej części tej notki możemy przeczytać, że ostra walka między ruskimi trollami właściwie trwa z małymi przerwami cały czas:
"Ciekaw jestem jak będzie się ta gdyńska menda spowiadała Putinowi z tego hasła kacapy....? Jeśli idzie o moją opinię w tym względzie, to będzie błagał o litość i przede wszystkim krzyczał i wył z bólu jak mu ozów będą za życia i na żywca wyrywać i ręcz ucinać powyżej łokci. Bo taka rehabilitacja jak najbardziej tej mendzie z Gdyni się należy."

Wygląda na to, że Gawrion nie tylko toleruje ruską agenturę wpływu, ale swoją postawą zachęca do bezpardonowych ataków, a nawet łamania prawa.

- Czego już w dawnych czasach wielu nie wytrzymywało:
(...) "stało się tak, jak przewidywałam. W kurniku się zagotowało, gdakanie, pianie, trzepotanie skrzydłami, porównywanie, wymądrzanie się, pouczanki.
A sam car G. (przed którym należy mieć wygląd lichy i durnowaty, aby go nie peszyć) coś o jakichś firmach, awatarach, kłopotach technicznych, pieniądzach.
Jakby biedaczysko nie rozumiało, że lepiej z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć, że rzecz nie w problemach technicznych a w chamach i hołocie, a czasem dwa w jednym – z czym człowiek (czyli ja) nie chce mieć nic wspólnego."

Sawicki Marek, 9 stycznia 2014 o 13:35:
"Mam tego czerwonego chlewika NP dość"

Sawicki Marek, 9 stycznia 2014 o 08:35:
"Ja już podziękowałem czerwonym świnkom z NP,za wspóprace.
Niema dla mnie miejsca,tam gdzie palikociarnia i trolle wszelakie urzędują.
/Źródło: http://dixiet.blog.onet.pl/2014/01/08/pozegnanie-nepoprawnego-bagienka-czyli-jeziorka-im-eugeniusza-g/

"No i stało się faktem! Portal Niepoprawni.pl zatracił cechy portalu patriotycznego! „Patriota” – właściciel tego portalu Gawrion knebluje usta, stosuje kary za próbę obrony dobrego imienia portalu i imienia prawdziwych patriotów tu piszących. A wrogim tu zalogowanym cwaniaczkom z Neonu pozwala wprowadzać chaos, destrukcję i wrogą propagandę, zarazem ich broniąc i chroniąc. Zaś ich działanie nazywa… wymianą poglądów.

Gawrion ma prawo do tego typu działań, bo portal Niepoprawni.pl, a w zasadzie „domena” jest jego własnością. Ale już nie można mówić, że portal jest patriotyczny. Czy taki portal można nazwać jeszcze niepoprawnym politycznie? Stał się zwykłym portalem, gdzie słowa: „dzień dobry”, czy też „ładną mamy pogodę” – uszczęśliwia jego właściciela Gawriona. Bycie patriotą na portalu NP, to teraz tylko banał i slogan. Ja się nie boję że właściciel Gawrion może mnie „skasować” za to, co napisałem. Służyć Polsce można wszędzie. Co to za portal gdy nie ma tarć i ostrych spięć o poglądy, a jednym wolno więcej, innym mniej? Co takiego ohydnego napisałem, że dwa razy pod rząd zostałem ukarany? Oto te zdania zagrażające godności: „jeszcze ci pejsy wychodzą spod krymki”, „wy towarzysze macie adminów w Moskwie, „ty się nadajesz jako onuca”, „kacapski smród cię zdradza”, „obwieś, ruski kabotyn”. Pytam: – czyjej godności???

Panie Gawrion! – Wprowadził pan zamordyzm, jak Ruszkiewicz na Neonie i chce pan mieć spokój za wszelką cenę. Jak pisałem wcześniej, – ma pan do tego prawo, jako właściciel. Ale to już nie jest portal patriotyczny, tylko zwykły portal naszpikowany agenturą z V kolumny, na którym doktryna homo-sovietikusa zatruwa ten wspaniały niegdyś portal Niepoprawnych, gdzie gnidy nie miały prawa istnieć i funkcjonować tak otwarcie, jak teraz.
/Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/jestem-jakim-jestem/portal-niepoprawnipl-przestal-byc-portalem-patriotycznym

jazgdyni:
"Agent wpływu ma za zadanie odwracać uwagę od ważnych spraw, podkopywać morale i wzbudzać nastroje i gniew. A, że są to głównie agenci rosyjscy, to powoli budują sympatię, dla tych, co zwłoki do trumien ładowali łopatami, a nienawiść do wrogów Rosji. Mamy zacząć myśleć, jak prawdziwy radziecki człowiek."

jazgdyni:
"Hej Szefie! A ten pański koleś to niewątpliwy przestępca. A KK mówi: Art. 239. § 1. Kto utrudnia lub udaremnia postępowanie karne, pomagając sprawcy przestępstwa, ... uniknąć odpowiedzialności karnej, w szczególności kto sprawcę ukrywa, zaciera ślady przestępstwa, ... podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5."

jazgdyni:
"Jeżeli agenci pomyśleli, że pozbyli się jednego z nas, to są w sporym błędzie. Agenturę należy zwalczać wszelimi sposobami. Nie ja jestem celem, tylko niepoprawni. Wieś ulokowała śpiochów wszędzie już na początku istnienia stron internetowych. I na rozkaz uaktywnia ich. Przyszła kolej na NP, bo się wybiło.Więc na rozkaz ruszono do ataku. Tylko, że swołoczy się nie damy. Ruskie na koniec zawsze zbierają baty od nas."

jazgdyni:
"Ciekawostka. Nagle zniknął mój wpis. Jeśli to nie Gawrion, to znaczy, jak się tu razem znajduje się dziwna grupa - onuce plus pomidor, to potrafią się włamać do systemu. Onuca już raz się przyznał, ze potrafi nabijać wejścia."
Źródło: http://niepoprawni.pl/shoutbox

katarzyna.tarnawska - 23 Maja, 2017 - 21:05:
"Niestety, poprawność polityczna na Niepoprawnych oraz obecność "równych i równiejszych" stawia pod wielkim znakiem zapytania rzeczywistą "orientację" portalu.Właściciel decyduje, blogerzy - mają - my mamy - wybór. Tendencja promująca pro-rosyjskość to coś, czego nie "trawię". "Prawie" zniknęli Pers i Jsc, za to pojawili się SL i jego akolici.Wszystkiego najlepszego, ale już beze mnie.
/Źródło: http://niepoprawni.pl/comment/1540271#comment-1540271

cyborg - 24 Maja, 2017 - 04:27:
"Złapałem się na tym, że po raz kolejny dałem się wciągnąć w polemikę i napisałem notkę na temat zadany przez dyżurnego rozbijacza portali. Nie lubię zasypywania portali obowiązkowymi komentarzami na wszystkie możliwe tematy. Nie lubię epatować swoją obecnością. Rozumiem Ulę Ujejską. Jak dodać do siebie dwa fakty : uciążliwe tolerowanie obecności ewidentnych, wielokrotnie sprawdzonych trolli i kłopoty z ciągłymi "błędami Drupala" - to wypada zrobić sobie urlop.Mam za sobą kilka "obron portali"! To tak nie działa, jak by się gorącym głowom zdawało. Trolle nie biorą się z powietrza. Portal - jak to z bramami bywa - może być bardziej lub mniej otwarty. Pod szyldem otwartości, zazwyczaj robi się porządki i usuwa "obrońców" zbyt ostro walczących.
/Źródło: http://niepoprawni.pl/comment/1540303#comment-1540303

kontrik - 23 Maja, 2017 - 23:03:
"przykład persa- ewidentny troll, w końcu zasłużył cudem na... 3 dni bana. a wcześniej choćby tylko mi kilkukrotnie groził śmiercią (za to- tylko ostrzeżenie!). to zabawa? a może wszyscy mają się prowokować i donosić?"
/Źródło: http://niepoprawni.pl/comment/1540279#comment-1540279

a nie mówiłem - 24 Maja, 2017 - 09:33:
"I tak to właśnie wygląda...
Dziwić może tylko to, że pod niezwykle mądrymi tekstami pojawia się natychmiast tyle minusów.
Zastanawiam się, kim są osoby "minusujące" ?...
Można się tylko domyślać, że są to "głosy" elity portalowych "patriotów"...
Patriotów "inaczej"..."
/Źródło: http://niepoprawni.pl/comment/1540316#comment-1540316

Gawrion - 24 Maja, 2017 - 00:38:
"kliku innych lubujących się w zaśmiecaniu portalu, pyskówkach, prowokacjach dostało ostrzeżenia i kary za tego rodzaju twórczość:
"ten twój kacapski smród cię zdradza, który idzie za tobą obszczymurku. I nawet przez komputer go czuć."
"Ty możesz pochodzić nawet od praszczura i co z tego, już ci pisałem nie ty praszczurze będziesz mnie oceniał gdy dobiegnie mój kres życia. Więc wracaj do Neonowego szamba w kanałach skąd wypełzałeś. I nie kozacz kacapie, bo ci czerep pęknie od wysiłku myślowego, a myślenie zostaw innym, bo to nie twoja specjalizacja."
"Tak ty się nadajesz, tylko jako onuca do kacapskiego buta i to tylko szeregowca. Takich obwiesiów jak ty, moi przodkowie po prostu wieszali, ruski kabotynie, a poklask to se zrobisz na Neonie, jak zadowolisz frywolnie trybka czy Alfonsa, jako ."
"Gonić to zawszone UB-eckie bydło z tego portalu";
"Sowiecko - UB-ecka "szmato"Kretyna to szukaj obok siebie";
"A ja takich szmaciarzy jak ty w szambie zanurzam i patrzę czy jeszcze ta gnida dycha Zawszony ścierwojadzie."
/Źródło: http://niepoprawni.pl/comment/1540295#comment-1540295

jazgdyni - 24 Maja, 2017 - 06:31:
"Tu jest dokładnie to samo, co napisałem Gawrionowi na PW. Niestety - groch o ścianę. Jest on bowiem zaczadzonym zwolennikiem wymyślonej przez siebie polit-poprawności, nie widząc, że może to być element destrukcyjny, który rozsadzi NP. Przykre jest to, że Obywatel G. dokładnie wpisuje się w chwilę, gdy zjednoczone siły kacapstwa,agentury i pospolitych idiotów przypuściły nowy atak, by rozwalić to, co w końcu z takim trudem wywalczyliśmy.Ja nie będę się kopał z koniem. Dlatego zawiesiłem swoją działalność na Niepoprawnych.Powrócę, gdy Duch Święty przywróci Gawrionowi rozum."
/Źródło: http://niepoprawni.pl/comment/1540304#comment-1540304

katarzyna.tarnawska - 24 Maja, 2017 - 16:27:
'A ja dziś przeglądnęłam "z grubsza"ewidencję naruszeń - od początku "nowego początku" lub "nowego, gawrionowego porządku".Niestety, nadal odnoszę wrażenie, że są tutaj "równi i równiejsi". Nie będę przeprowadzała szczegółowej analizy ani nawet porównań.Napiszę tylko kilka słów o patriotyzmie. Byli, w czasach II Rzeczypospolitej tacy którzy, oskarżając Marszałka o "prywatę" a raczej prywatne negatywne nastawienie wobec Rosji ("chorobę na Moskala") i inne przewinienia, czy uchybienia, jednak nie zarzucali Mu braku patriotyzmu. Uważając, równocześnie, samych siebie za patriotów. W taki rodzaj "marszałkowskiego patriotyzmu" wpisywał/wpisuje się na tym portalu Jjj czyli Marek (NB - czy pamiętacie "marszałkowską propozycję" Marszałka?). Wielu natomiast blogerów po prostu trollowało/trolluje, absolutnie bez zamysłu patriotycznego. Jedynie dla zaśmiecania, deprecjonowania portalu. Przypomnę choćby kretyńskie, powtarzane z uporem maniaka, ataki Jsc na dr Berczyńskiego. Czy "bezinteresowne" (i kłamliwe) ataki co "poniektórych" na min. Macierewicza. A wreszcie idiotyczne porównywanie Polski z Węgrami, które "umieją" współdziałać z Rosją ("a polscy politycy oczywiście NIE"). Tego rodzaju ataki mogą wynikać albo z głupoty, albo ze złej woli. Jednak dobrej woli trudno się dopatrzeć zwłaszcza u tych, którym "dawał odpór" Marek. Analizy politycznej polskiej sytuacji obecnie robić nie myślę. Jednak ataki na min. Macierewicza są typową "opcją" rosyjską, nie polską. A ogólnie - Rosja nigdy nie liczyła się ze słabymi, uległymi. Trzęsła się - wobec silnych, jak było, do czasu, z Niemcami. Natomiast "rzucała się" - na słabych. Tak było zawsze i nie zmieniło się do teraz.Rozumiem, że wiele jest osób głupich, które nie znając historii - niczego też nie mogły z niej wynieść. Jednak głupcy powinni raczej milczeć, a nie pretendować do rangi blogera. "Si tacuisses..."A dla ewidentnych trolli, zwolenników postawy antypolskiej brak jest miejsca na portalu z założenia patriotycznym. Chyba, że już nie jest to portal patriotyczny."
/Źródło: http://niepoprawni.pl/comment/1540361#comment-1540361

Andy-aandy - 17 Czerwca, 2017 - 15:52
"Różne zbolszewizowane spirytusowe menele wypisując tu peany na cześć sowiecko-rosyjskiego zbrodniarza płk. KGB płk. Putina oraz atakując polskich patriotów - realizują tu wytyczne rosyjskiej propagandy i ten sposób włączają "Niepoprawnych" w ten postubecki ład medialny jaki bez przerwy obserwujemy w postsowieckich mass mediach. Czyli tych mediach, jakie utworzono za pieniądze zrabowane Polsce w sowieckiej operacji FOZZ. A także mediach, jakie od początku są kierowane przez antypolską agenturę oraz służą postbolszewickiej mafii żerującej na Polsce i Polakach."
/Źródło: http://niepoprawni.pl/comment/1542318#comment-1542318

cyborg - 24 Maja, 2017 - 10:07:
"Dziś rano ( 24 maja 2017) przelała sie czara goryczy. Przeliczyłem komentarze na niebieskich fiszkach. Na 50 wpisów 26 pochodziło z ławeczki Obywateli PRL. Przerwałem pisanie notki, bo sytuacja dziwnie przypomina mi poprzednie akcje na poprzednich portalach. Szkoda mojego czasu. Nie interesuje mnie opinia tych ludzi. Bezterminowo zawieszam tutejszą działalność."
/Źródło: http://niepoprawni.pl/comment/1540321#comment-1540321

Honic - 24 Maja, 2017 - 23:42
"pozwalam sobie zauważyć że zdumiewająco łatwo dajemy się rozpracowywać i rozgrywać ryzykując większą katastrofę. Pamiętajmy: komunistyczna bezpieka i jej następcy byli/są inteligentni i potrafią manipulować ludźmi; "zwykli zjadacze chleba" mogli być co najwyżej TW i donosić na bliskich i znajomych. Jeśli nie wykażemy się co najmniej równym im intelektem, zeżrą nas z kopytami i zrobią powtórnie swoją rewolucję. Czy tego naprawdę nie widać?"
/Źródło: http://niepoprawni.pl/comment/1540449#comment-1540449

-----------------------------------

"W wojnach informacyjnych obezwładnia się przeciwnika informacją – otumania się działaniami wywiadu, podszeptem agentury wpływu, propagandą i manipulacją, a potem bierze się go w poddaństwo.

W wojnie informacyjnej zniewala się społeczeństwo stopniowo. Trwa to latami. Polem walki jest ludzka świadomość. W pierwszej fazie wyznaczona do podboju społeczność jest demoralizowana, żeby złamać jej moralny kręgosłup. W kolejnej fazie burzy się obowiązujący w niej od wieków porządek wartości, potem pozbawia się ją poczucia własnej godności, zakłamuje osiągnięcia przodków, wpaja poczucie ogólnej niemożności, by wreszcie zniechęcić do stawiania oporu tłumacząc, że wszelki sprzeciw jest bezsensowny, bo trzeba płynąć z prądem.

W opinii rosyjskich analityków wojskowych informacjonnaja wojna, to w szerokim znaczeniu „środki stosowane głównie w czasie pokoju i skierowane nie tyle przeciwko siłom zbrojnym, co przeciwko ludności cywilnej i jej świadomości, przeciwko systemowi administracji państwowej, systemowi nadzoru produkcji przemysłowej, nadzoru nauki, kultury, itd.”

Jedna z definicji amerykańskich mówi o „ofensywnym i defensywnym wykorzystaniu informacji i systemów informacyjnych w celu odcięcia przeciwnika od dopływu informacji oraz w celu wykorzystania, zniekształcenia lub zniszczenia informacji już przez niego posiadanych”, przy jednoczesnej obronie własnych zasobów i systemów informacyjnych. W węższym, bardziej militarnym niż politycznym znaczeniu, mówi się o „wspartym przez działania wywiadowcze zintegrowanym wykorzystaniu środków operacyjnych, dezinformacji, operacji psychologicznych, walki elektronicznej i niszczenia fizycznego w celu pozbawienia przeciwnika dopływu informacji, wypaczania i degradowania otrzymywanych informacji, a także niszczenia jego zdolności dowodzenia i kontroli wykonywania rozkazów”.

Przekładając mądre definicje na język potoczny, wojna informacyjna sprowadza się to takiego otumanienia ludzi, żeby sami, z dobrej woli, wpakowali karki w jarzmo, przekonani, że jest to w ich najlepszym interesie."
Źródło: http://ojczyzna.pl/ARTYKULY/BRZESKI-R_Wojna-Informacyjna.htm

.