Fakty pokazują jedno: osobę Ryszarda Oparę, który swoim nazwiskiem ten neonowy ściek firmuje, który go współ-powołał dla określonego środowiska: anty- Polaków i zdrajców z WSI, a teraz to wszystko ciągnie w tym samym, wschodnim kierunku. Jeżeli chodzi o WSI, to tajemnicą poliszynela jest, że to była transakcja wiązana, bo nie było WSI, czy UB bez ruskiej agentury wpływu. Dzisiejszy Neon to siedlisko polskojęzycznych Rosjan, agentury wpływu tego kraju, płatnych i niepłatnych ruskich trolli, dawnych aparatczyków komuny, byłych funkcjonariuszy PRL i filosemickich polieznych idiotów ze skrajnej polskiej prawicy.
Czy Neon24 ma szanse stać się normalnym medium o narodowym i patriotycznym charakterze? - Teoretycznie tak, ale praktycznie nie, bo właściciel tego medium Ryszard Opara tego nie chce. Przecież to nie kto inny, jak on sam określa i aprobuje anty- Polską linię programową tego miejsca, a także mianuje i odwołuje administratorów / cenzorów, którzy tej linii pilnują.
Właśnie dzisiaj do tego grona bolszewickich cenzorów dołączyła Astra / Anna Słupianek. Zaś wszyscy wiedzą, że jak ona to i Ruszkiewicz. Czyli "wróciło nowe" - i jak to ktoś skomentował: Szambo, Dzicz, Kreatura
/za: Jozio z Londynu
Ryszard Opara dzisiaj wygląda tak jakby stał z boku i się temu wszystkiemu przyglądał, zaś pełnię władzy posiada tam grupa Ruszkiewicza.
Poczytajmy opinii na ten temat:
Opara na Neonie jest tylko słupem. Tak, jak kiedyś miał lokować i pomnażać brudne pieniądze służb w Australii, tak teraz polecono mu założyć wsiowy portal, oczywiście pod przykrywką patriotyczną. Celem głównym tego zadania było promowanie generała Wileckiego na prezydenta, a Opara miałby się zadowolić jakimś senatorskim fotelem. Gdy Tomek Parol, który ma też niezłe kontakty u konkurencji, rozszyfrował kombinację, odszedł z hukiem. Zdarto wówczas z NE maskę, Przekształcono w Neon, a do nadzoru nad portalem skierowany właśnie został Ruszkiewicz.
Jeżeli ktoś myśli, że to są czyste konfabulacje, to przypominam dobrze udokumentowaną akcję "Żelazo", gdzie właśnie agenci dokonywali napadów, morderstw i grabieży na zachodzie (również we Włoszech), by budować fundusze, które później wespół z ukradzionymi milionami z FOZZ, były prane za granicą, inwestowane. Kto wie, czy nie również w Australii.Mamy więc udokumentowany krąg ludzi - Wilecki, Czempliński, Wachowski, Opara, a na dodatek dziwny gostek, niby take nic - Ruszkiewicz. Typek, który wielokrotnie prezentował, ze nienawidzi Kaczyńskiego, Macierewicza, całego PiSu, głównie za likwidację WSI. Nienawidzi też Gazety Polskiej, Frondy, myśli katolickiej i prawdziwie narodowej. Za to wielokrotnie demonstrował swoją is wojej grupy rusofilię, panslawizm i wielką miłość do Putina.Destrukcyjną politykę prowadzi wszędzie, gdzie tylko może. Nie jest sam. Jeszcze paru takich, podobnych jemu agentów, z charakterystyczną dla nich działalnością za granicą, pozakładało inne blogi, by zgromadzić i mieć nadzór nad internautami z prawicowej blogosfery.
Tutaj, na niepoprawnych Ruszkiewicz, jak zwykle pod postacią wielu nicków pojawił się. albo aby zniszczyć konkurencję, ponownie rosnących w siłę niepoprawnych, albo poprzez tak ulubiony przez służby czarny PR i obmowę, niszczyć poszczególnych blogerów i kształtować opinię.
Popatrzcie chociażby na Neon obecnie - to już jest jawnie promoskiewski, anty - ukraiński, anty - katolicki i panslawistyczny portal. Dokładnie ta sama linia, jaką kiedyś reprezentowały twardogłowe komuchy ze stowarzyszenia "Grunwald", a obecnie ze stowarzyszenia "SOWA".Więc widzicie, z czym mamy do czynienia. Robaczek Ruszkiewicz oddelegowany na ideologiczny front internetu, ma kształtować polityczę wieśniaków.
Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/7852/neonowe-scierwomedium
Już od wielu lat ten portal jest znany jako ścierwoneonówka...
NEon24, czyli ścierwoneonówka posługuje się m.in. sowieckimi agentami z SB i WSI, którzy są tam bardzo aktywni - usiłując wmówić czytelnikom, że jako "narodowcy" są "polskimi patriotami"...
/Andy-aandy
Ruszkiewicz mimo, że odszedł i założył swój portal, to tak naprawdę nie odszedł z Neonu i nawet próbuje ustawiać Oparę. Napisał do niego w swojej notce:
Moja Dobra Rada jest prosta - daj tylko nulla osta chłopakom z administracji a oni załatwią problem w 5 minut. A na NEon 24 zapanuje znowu spokój, harmonia i dobre obyczaje. Pozdrawiam serdecznie Jarek. PS. Rydzard, jak wrócisz z polowania to określ swoje stanowisko. Nie chodzi o mnie, ludzie czekają. /J. Ruszkiewicz
Warto się zastanowić dlaczego Ruszkiewicz ciągle cieszy się takimi względami Opary?
Tutaj przykład jego języka do RO:
@ Ryszard Opara
A kiedy mnie oparo zbanujesz? Dzisiaj czy jutro?
Powodzenia :))))))))))))))) - Jarek Ruszkiewicz SL 19.10.2015 00:40:59
Bo jak nie, „to masz u mnie po ryju, chazarski świrze. Zwykły anonimowy, żydowski obsikywacz nogawek.” - Jarek Ruszkiewicz SL 09.10.2017 17:07:51
"A gdzie ta proponowana lista"
- kamiński
- menda servisowa
- adevo
- tezeusz i jego wszystkie wcielenia
- zdzich
- cały gang watykańskich krzyżowców
- resztę uzupełniać
Oświatowi na początek zablokować prawo komentowania
Husky'ego notki od razu do LOCHU (moje też - mi nikt nie płaci więc nic na tym stratny nie będę) i zablokować mu możliwość usuwania komentarzy, oraz banowania komentatorów - Hades 27.08.2019 20:24:31
@Husky 19:59:00
Jaka lista? Czy ja wspominałem o jakieś liście?
Ja tylko zasugerowałem właścicielowi, żeby dał chłopakom wolną rękę. A oni zrobią porządek. - Jarek Ruszkiewicz SL 27.08.2019 20:27:35
Ja wspomniałem na początku notki powodem / autorem antypolskości jest Ryszard Opara. Z czego to wynika? Czy tylko z kontaktów z kolesiami z b. WSI?
Trudno to określić, ale jedno jest pewne: to człowiek bardzo zagubiony, chwiejny, być może zastraszony i szantażowany. Do tego przegrany i rozgoryczony. Czy to może usprawiedliwiać, że aż tak bardzo nienawidzi Polski i Polaków?
Zobaczmy co sam pisze o sobie:
Filozofia istnienia jest prosta - Całe życie jest walką. Od początku do końca. (Ryszard Opara)
Na początku roku 2002, miałem na koncie wiele milionów dolarów i w sumie żadnych długów. Posiadał dwa piękne i duże domy w Polsce; rezydencję nad oceanem w Australii i Los Angeles . Wiele podróżował po świecie, był niemal wszędzie. Zasmakował wszelkich rozmaitości – niemal wszystkiego.
W wigilię Bożego Narodzenia 2002 roku przyszedł do niego Św. Mikołaj - komornik i...zabrał wszystko.
Dziś Ryszard Opara mieszka na Gold Coast w Queenslandii.
W ubiegłym roku postanowił opisać swoje życie od początku w serii kilkudziesięciu odcinków pt. "AMEN – Autobiografia Naukowa". Jak mówi Bumerangowi Polskiemu, tytuł biografii "AMEN" - to znaczy - niech tak się stanie/niech tak będzie – dał dlatego, bo uważa, że życie jego nie jest dziełem przypadku ale Wolą "Pana Boga" - lub Przeznaczenia.
Filozofia życia
Nasze życie może być absolutnym cudem; dziełem przyrody; żeglowaniem w słońcu, po oceanach szczęścia i raju; może też być ciągłą, codzienną i beznadziejną walką przeciwności, falami sztormów nieznanych czyli bojem z wiatrakami rzeczywistości. Wszystko zależy od nas samych - każdego człowieka.
Możemy o to życie walczyć albo zadeklarować obojętność czyli z góry poddać się przeznaczeniu. Możemy być dla siebie oraz innych: sterem, wiatrem i okrętem. Możemy też być całkowicie zbędnym balastem. Dla siebie i wszystkich wokół. Zawsze... instynktownie wiedziałem, teraz jestem absolutnie pewien: moje przyjście na świat, nie było dziełem przypadku, a mówiąc wprost - wiązało się ze ściśle określoną misją.
- Jaka to misja?
Wracając do ojczyzny - Polski, nosząc na barkach „kompleks latarnika” - byłem przekonany i pełen nadziei na kontynuację moich działań, sukcesów. Nic z tego nie wyszło, z wielu różnych powodów. Stało się tak dlatego, że jakoś nigdy... nie mogłem właściwie pojąć; ani ocenić Polskiej mentalności. To oczywiście, absolutnie moja wina.
Nie mogłem, nie potrafię do dziś właściwie zrozumieć... własnych rodaków - braci Polaków. Albo...być może, moim głównym błędem życia, był w ogóle - problem braku zrozumienia innych ludzi...
Wiem, że głównym warunkiem zrozumienia innych; każdego człowieka spotykanego po drodze; indywidualnie czy grupowo; jest całkowite zrozumienie - najpierw samego siebie. To podstawa każdej normalnej egzystencji.
Ja dopiero teraz, zacząłem rozumieć siebie.
W młodości, która siłą woli i determinacji, dodała mi skrzydeł- osiągnąłem w pewnym, przynajmniej materialnym sensie, niemal wszystko. Potem nagle, wprost niespodziewanie to utraciłem.
Do dziś nie mogę racjonalnie wytłumaczyć, tego co się stało.
Paręnaście lat temu - zawalił się, mój cały świat. Z wielkiego multimilionera i światowca, stałem się relatywnie szybko człowiekiem biednym. O ile oczywiście zakładamy, że głównymi wartościami w życiu są rzeczy takie jak: pieniądze, domy czy inne dobra nabyte, materialne. Nikt, z mojego otoczenia i bliskich; a nawet ja nie mogłem w to uwierzyć. Ten stygmat jest do dziś.
Filozofia istnienia jest prosta - Całe życie jest walką. Od początku do końca.
Zrozumiałem też jedną podstawową prawdę: Absolutnie nigdy nie można i nie należy się poddać! Poddanie oznacza KONIEC życia przed terminem. Nawet jeżeli ostatnia i jedyna broń, która pozostała w Twoich rękach - jest tylko słowo.
Trzeba szukać; umieć znaleźć w sobie własnego, prawdziwego giganta; niepokonanego, który będzie walczył zawsze i będzie w stanie walczyć ze wszystkimi wrogami i przeciwnościami. Człowiek nawet jeśli przegra, musi odejść ze świadomością walki, że wykorzystał wszystkie szanse.
Wygrana jest możliwa – tylko jedną drogą. Ale trzeba walczyć, trzeba grać. To bardzo ważna przesłanka, która kieruje przeznaczeniem. Świadomość walki – jest jedynym realnym potwierdzeniem istnienia.
Nic w życiu nie jest dziełem przypadku. Moim celem i misją - jest - albo też powinna być - zmiana obecnej rzeczywistości.
/Ryszard Opara
Jan Piński, to były szef działu Wiadomości na portalu NowyEkran.pl i - jak pisała „Gazeta Polska” - dobry znajomy Romana Giertycha.
Piński pracował m.in. w tygodniku „Wprost”, gdzie pełnił przez pewien czas funkcję szefa działu krajowego. Za czasów Piotra Farfała związanego z LPR był szefem „Wiadomości” TVP, a później dyrektorem Agencji Informacji TVP. Jak ujawniła „Gazeta Polska”, Jan Piński to także wytrawny szachista ucinający sobie systematycznie partyjki z Romanem Giertychem.
Analizując okoliczności powstania „Nowego Ekranu”, Józef Darski na łamach „Gazety Polskiej Codziennie” zwrócił uwagę, że jego redakcja niezwykle często broni oficerów WSI i ostro atakuje Antoniego Macierewicza. Na początku października Jan Piński opublikował na „Nowym Ekranie” tekst „Jak PiS niszczy prawicę”.
- Pod koniec ub.r. portal NowyEkran.pl zapowiedział uruchomienie w połowie lutego tygodnika „Nowy Ekran". A w czasie ostatnich wyborów próbował wystawić własną listę kandydatów i zinfiltrować kluby „Gazety Polskiej", by opierając się na nich, powołać nową partię, która osłabiłaby PiS. Akcja ta jednak się nie powiodła. Ryszard Opara, właściciel portalu, i Tomasz Parol, znany jako bloger „Łażący Łazarz", co chwila wzywają do budowy „drugiej prawdziwej opozycji", bronią oficerów Wojskowych Służb Informacyjnych i atakują Antoniego Macierewicza
– pisał Józef Darski w tekście „Generałowie znów w akcji”.
Według Darskiego „manipulacja Nowego Ekranu polega przede wszystkim na kanalizowaniu dążeń i poglądów niebezpiecznych dla systemu i przyprawianiu im gęby kompromitujących słuszne żądania, umożliwiających ich sprowadzenie do absurdu i wyśmianie”.
- Zgodnie z zasadą: dla niezadowolonych trzeba stworzyć miejsca, gdzie się zbiorą, zanim jeszcze zorganizują się sami, ich działania będą kontrolowane i stymulowane, tak by wypaliły się w bezsensownej szarpaninie i sekciarskich dyskusjach, a w końcu skompromitowały same, tymczasem zaś nasi ludzie stworzą słuszną opozycję, która w walce z błędami i wypaczeniami nie naruszy istoty systemu, a nawet umocni pozycję dotychczasowych elit okupacyjnych
– pisał Józef Darski w tekście „Nowy Ekran, czyli jak brednie kompromitują opozycję i czynią ją bezsilną”.
Funkcjonowaniu nowego ekranu przyjrzał się także Aleksander Ścios, który doszedł do wniosku, że środowisko „Nowego Ekranu” przez nieświadomych odbiorców może być kojarzone z prawicą lub identyfikowane jako opozycyjne. Korzystając z takiego stanu rzeczy, stosuje metodę „polegającą na zastąpieniu autentycznej opozycji ludźmi „politycznej alternatywny”, wśród których następnie selekcjonuje się liderów, by wokół nich budować zaplecze wyborcze. Zapewnia to pełną kontrolę ruchów społecznych i stwarza pozory działań żywiołowych, oddolnych
” („Nowy Ekran – stare metody”).
Poniżej przypominam fragmenty tekstu Aleksandra Ściosa pt. „Nowy Ekran – stare metody” przypominające kulisy powstawania „Nowego Ekranu” oraz historie jego założycieli:
Właścicielem Nowego Ekranu jest Ryszard Zbigniew Opara – australijski emigrant i milioner, absolwent Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi. W 1979 r. Opara wyjechał do Wiednia, a na początku 1980 r. znalazł się w Australii. Dorobił się tam majątku, działając w branży usług medycznych. Do Polski zaczął przyjeżdżać w roku 1990. Pierwsza polska firma Opary to „Opara ITC”, zajmująca się produkcją krawiecką. Następne: PRIM BR przekształcone w DEGOR Grupa Kapitałowa, a następnie „Eroplaus”. Od 2003 r. firmą Degor zarządzali Jerzy Wojciech Klasicki i Barbara Grabowska. W roku 1998 Opara kupił Warszawskie Zakłady Telewizyjne „ELEMIS” SA, a trzy lata później przejął kontrolę nad Energomontaż Północ SA, zostając przewodniczącym rady nadzorczej. Od 2001 r. był udziałowcem Elektrimu. Członek Rotary Club-Sydney i The Warsaw Golf International Club. Po sporach z kierownictwem Elektrimu w 2002 r. wyjechał ponownie do Australii, gdzie nadal prowadził inwestycje w służbie zdrowia. W Polsce Opara zostawił niespłacone pożyczki i kredyt w Pekao SA na kwotę około 35 mln zł (dziś z odsetkami wynosi on ok. 80 mln zł). Bank nie tylko próbował odzyskać pieniądze, ale też zawiadomił prokuraturę. W wyniku śledztwa Ryszard Opara był poszukiwany listem gończym, wydanym przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia. 2 lipca 2010 r. został zatrzymany w Polsce i przedstawiono mu zarzut z art. 300 §1 k.k., czyli udaremniania zaspokojenia wierzyciela. Miesiąc później Opara złożył w sądzie pozew przeciwko Pekao i CDM Pekao o ponad 306 mln zł odszkodowania (za rzekome wprowadzenie w błąd przy zakupie akcji Elektrimu), a w prokuraturze zawiadomienie o oszustwie, jakiego mieli dokonać pracownicy tych instytucji. Oparę w sporze z Pekao wspiera Stowarzyszenie Przyjazny Rynek, reprezentujące m.in. przedsiębiorców, którzy czują się poszkodowani przez bank. Na czele stowarzyszenia stoi Jerzy Bielewicz – obecnie redaktor Nowego Ekranu. Podczas nieobecności Opary w Polsce działały tu założone przez niego spółki. PZM – Sport – sp. z o.o. została w roku 2004 przekształcona w spółkę OK-KO. Jej prezesem jest obecnie W. Klasicki, a prokurentem Barbara Grabowska. To właśnie OK-KO jest dziś wydawcą Nowego Ekranu.
(...)
Swoją działalność NE zainaugurował jednak obszernym wywiadem z gen. Tadeuszem Wileckim, absolwentem Akademii Sztabu Generalnego ZSRR, uczestnikiem tzw. obiadu drawskiego, człowiekiem o wyrazistych poglądach i ambicjach politycznych. Obecnie gen. Wilecki jest komendantem głównym stowarzyszenia Pro Milito, które powołał wspólnie z gen. Markiem Dukaczewskim, szefem byłych Wojskowych Służb Informacyjnych. Wśród założycieli znaleźli się również: gen. Zenon Poznański – absolwent moskiewskiej Akademii im. Woroszyłowa, wiceadmirał Marek Toczek – były dowódca Nadwiślańskich Jednostek Wojskowych, przeniesiony do rezerwy po ujawnieniu, że dopuszczał do zbierania podpisów za prezydencką kandydaturą Lecha Wałęsy, gen. Julian Lewiński – były dowódca Warszawskiego Okręgu Wojskowego oraz płk Jan Oczkowski – były szef Biura Bezpieczeństwa Wewnętrznego WSI.
(...)
Na stronie Pro Milito znajdowały się kiedyś artykuły gen. Waldemara Skrzypczaka, Romualda Szeremietiewa, gen. Lewińskiego i Bogdana Poręby (jednego z założycieli „moczarowskiego” Zjednoczenia Patriotycznego „Grunwald”), a w ramach spotkań Klubu Inteligencji Polskiej, Komenda Główna Pro Milito zapraszała na spotkanie-dyskusję ze Stanisławem Michalkiewiczem. Teksty publikowane na stronach stowarzyszenia mogą sprawiać wrażenie rzeczowej krytyki, szczególnie wśród odbiorców nieposiadających wiedzy o rzeczywistych konotacjach tego środowiska. Podobnie patriotyczna i „bogoojczyźniana” retoryka, obecna w wielu publikacjach członków Pro Milito, mogła zwieść czytelników o poglądach konserwatywnych. Oddzielnym tematem jest zawartość wątków ideologicznych, wynikających z tradycji postendeckich lub bliskich myśli tzw. endokomuny. Wszystkie wymienione elementy znajdziemy również na portalu Nowy Ekran.
https://niezalezna.pl/35265-kim-jest-nowy-naczelny-uwazam-rze




























Gdyby nie internet nie wiedzielibyśmy
"Wielki naród i marne społeczeństwo". Ot co...
@
@
nadzieja umiera ostatnia
@Beau Bat 18:44:50
Chcąc krzyczeć zapomnieli na ustach wyrazu;
Pewni jednak, że Pan Bóg do synów się przyzna,
Szli dalej krzycząc: „Boże! Ojczyzna! Ojczyzna!”
Wtem Bóg z Mojżeszowego wychylił się krzaka,
Spojrzał na te krzyczące i zapytał: „Jaka!?”»
Tyle Słowacki
Każdy, kto będzie chciał dawać na to podstawowe pytanie jakąś odpowiedź, będzie przez resztę stada zadziobany.
To chyba sprawka tego "mojżeszowego krzaka". U słowackiego nic nie było przypadkowe.
@trybeus 17:46:01
@amadeusz2006 18:47:48
Ryszard Opara
@Krzysztof J. Wojtas 19:17:31
Pan Ryszard Opara 19:17:04
@nikander 19:28:24
@nikander 19:28:24
@ninanonimowa 20:13:32
Trufle wirtualne to taka gospoda GS-u . Puuuuuhhhhhhh to jest kasa . Szkoda , ze jestem splukany bo lyknalbym cale to zaplecze do gry . Walibym po ryjach röwno , pare procesöw i 10 baniek na dzien dobry w odslonach miesiecznie . Muzyczka : https://www.youtube.com/watch?v=H1u6l3s9M4A
@rerak 20:15:09
Pańska materialna dialektyka z pewnością odzwierciedla berlińskie spotkanie koło popiersia Hegla. Pokazuje pan zadziwiające zrozumienie antytezy i syntezy rhytm & blues blogera Hartmana.
Nasz dzielny patriota z TN potrafi nauczyć nawet wydry jak fruwać wokół Krzyża, bo to jest stan umysłu.
Za to chyba nie kamieniują.
pan interesariusz z PL 20:33:26
W domu wszyscy zdrowie , w Krakowie ? Zebym ci nie zrobil wspomnienie listy Schindlera kolezko od kwitöw miesiecznych . Nie pasuje tö : - Fuck off ...
@trybeus 20:33:05
Dzieci masz niedorobione (zdjęć nie pokazujesz, a pewnie a to w oczku jakieś braki, a to nosek krzywy, a to pupcia nie podtarta). Weź się chłopie ogarnij i w nadgodzinach dopracuj, a nie tu o dzidkach nikandery smalone piepszyć. O wnukach notkę zaś napisałem; czytać nie umiesz?
Mr. Beau Bat 20:42:26
- How's gonna , Bitte Ventilazzionne !
Wiesz jakie chamstwo by pojechac kamera po Porebie by zaistniec w smiesznym autobusie .
Dobrze , ze mieszkam w IV Reichu...
Wröce malym fiatem to wytlumacze hrabiemu van der Sendeckiemu ooo co sie rooozchoodzii w zyciu :
https://www.youtube.com/watch?v=FJmmzHVvwCM
@trybeus 20:33:05
Proszę nie zapiać ze zdziwienia. Zgadzam się z diagnozą. Poważnie!
@Krzysztof J. Wojtas 20:46:02
@Ryszard Opara 19:17:04
Powitam godnie na włościach pod Przeworskiem i jakiś omszały antałek się znajdzie. Teraz jestem w mieście na zesłaniu. Jak ludzie to mogą wytrzymywać?
@Krzysztof J. Wojtas 19:17:31
@trybeus 20:55:32
niestety tak i czyta
kogucik trybeus 20:55:32
@trybeus 21:03:07
@Krzysztof J. Wojtas 19:59:03
Ci ludzie sa : NIE DO ZA JEBANIA !
Uhhhhh chlopie , a samoloty w Mielcu lataja jeszcze ?
Pan Ryszard Opara 21:13:23
Lepiej pilnuj Waszmosc holoty w czerwonej liberii bo chamstwu odbija wladza i nie mozna wejsc i pogadac .
@Max von Stirlitz 21:27:52
@nikander 21:12:52
każdy musi popuścić ze swojego tonu, ja mogę z nagłówka usunąć "katol i moher"..pan nie nawija o 'katolickich sraczykach"..podamy sobie wtedy rekę...i wszystko będzie ponad podziałami...udeptana ziemia i konfederacja:)) inaczej "no way"
No? Czyż nie warto żyć taką nadzieją?
Zobaczysz, jeszcze się nam to zdarzy. Tylko patrzeć, a Polska powstanie. Będziemy ministrami, szefami, właścicielami. Będziemy zasiadać w komisjach restytuujących własność polską, egzekwujących mienie zagrabione Polakom tym wszystkim Masonom, Gestapowcom, WASP-owcom i Sowietom...
[usmiecha się do swoich marzeń]
[oczy mu błyszczą]
Pan 35stan 21:27:38
@trybeus 21:34:49
Darcie pierza
Nie dalej jak 5 miesięcy temu, dość intensywnie pracowaliśmy w naszym Neonowym gronie nad strategią rozegrania wyborów prezydenckich traktowanych jako ostatnia szansa dla odzyskania Polski przez jej własnych obywateli. Neon24 osiągnął już wtedy niespotykaną w innych publikatorach jasność co do skali zagrożenia suwerenności Polski i bezwzględności jej egzekutorów. Ta jasność oświetlała też wręcz samobójczą rolę prawdziwego reprezentanta sił niepodległościowych w wyborach prezydenckich. Każdy z nas był świadom tego ryzyka i nikt tak naprawdę nie chciał iść na pewną śmierć, aczkolwiek muszę przypomnieć że Pan osobiście nas zapewniał, że "pracujemy intensywnie aby właśnie takiego kandydata znaleźć. Niedługo mam nadzieję. przekażemy stosowne informacje" (http://12345-abcde.neon24.pl/post/116860,jak-wygrac-wybory-prezydenckie-2015#comment_1084798). Jakoś nie doczekaliśmy się ani stosownych informacji, ani stosownych wyjaśnień, że nie wyszło. A nie powiem, my szaraki, czuliśmy respekt przed większą polityką i nie wychodziliśmy przed orkiestrę po takiej zapowiedzi.
A przecież to nie ujma, przyznać że system okazał się wobec grupy i każdego jej członka z osobna silniejszy. Wystarczyłaby krótka informacja, wyjaśnienie, aby skierować naszą aktywność na inne ścieżki walki o niepodległość. Później nastąpiło roztrojenie Neonu wewnętrzną insurekcją. Osobiście, widziałem w młodzieżowej rewolucji Neonowej, bezpośrednią ingerencję wiadomych służb, aby w newralgicznym czasie kształtowania się elektoratów wyborczych, nasz dotychczasowy, mocny nurt myśli niezależnej i prawdziwie patriotycznej zminimalizować. Neonowa "Rewolucja" upadła na kilka tygodni przed wyborami, kiedy już karty zostały rozdane. Proste. System okazał się silniejszy.
W sumie trudno oczekiwać innego rezultatu, kiedy Polska straciwszy swoje elity przed 70 laty, nie mogła ich odtworzyć będąc zakonserwowanym przedszkolem myśli społecznej przez następny okres. Jesteśmy sami, bez niezależnych silnych liderów, bez silnej elity patriotycznej, rozgrywani przez doskonale zorganizowane służby. Nasza niechybna i bliska klęska, to będzie nasze wspólne dzieło. Również Pana, Panie Ryszardzie.
pan nikander 21:33:00
Pan Nikander 22:01:31
Nie ma koncöwki Fischera w Polsce . Bez lysych , betonowych szwejöw z wywiadu i kontrwywiadu POLSKI nie masz zadnych szans . Mojzesz drukowac do smierci albo ich albo Twojej .Bez trzymania Kuby w piachu Lazienek w Warszawie masz szanse na jakies 32 w oczekiwaniu .
Burdel ruskij na trasie ooood Rzeszowa do Krakowa jest jeszcze tak pytam bo nie wiem .
Na pohybel !
Panowie
https://www.youtube.com/watch?v=am3GPT6Uqqo
@Ryszard Opara
Wazelina umyslu -precz !!! Dzis jest rosyjski klimat uczuc ...uhhhhhhh... i taki leszcz jak Ty w realnym wymiarze nawet nie wszedlby do srodka https://www.youtube.com/watch?v=T6I7RwXhXdA
jaki to romantyk ten nasz Opara.
@
Zawsze jak krzykniesz : - Hej do kurwy nedzy ! to pozabijasz uraincöw i zwolasz swoich by bronic Polski .
Tlumaczenie systemu monetarnego debilom nie ma zadnego sensu .
TO powiedzial hrabia Wielopolski...madry chlop do dzis uwazany za synonim zdrajcy.
Pan tez mogl ukleknac pocalowac dooope..wsadzic ryj w zlob i stracic wzrok, sluch i..nachlac sie- jak reszta klasy politycznej Polski:-))))
Dlaczego pan tego nie zrobil??? Cos za cos????
Niech pan pamieta..ze wszyscy umrzemy....a nasze kosci rozwlecze plug,..
@Max von Stirlitz 23:59:08
....to co robi to gleboka orka na ugorze..na ktorym wyrosna piekne drzewa owocujace....
Zaden idiota patrzac na poczatek nie jest w stanie zobaczyc konca...
@RomanKa 01:21:40
@Ryszard Opara 21:13:23
Jeśli jeszcze raz pozwoli Pan sobie na taką uwagę - to sam odejdę. Bo dla mnie właśnie takie postępowanie, gdzie u jednych toleruje się chamstwo, a innych strofuje z za rzekomy brak kultury - jest świadectwem kierunku ideowego portalu.
Przewrotnie napiszę , że nie Polska jest ważna , ważni są Polacy...
Kurica nie ptica , Australia nie zagranica...Tylko 21 godzin od Warszawy...W dzieciństwie dłużej jechałem z Częstochowy do Świnoujscia...
Pan Stan kosiara Tymiński 02:28:47
https://www.youtube.com/watch?v=twYOp-QiqrQ
Ja möwilem Stasiu -lyknij ...tez ..kasyno_Leon23 , i zagramy polskie Waterloo .
- Merde !
Gwardia umiera ale nigdy sie nie poddaje .
@Beau Bat 09:02:49
@nikander 19:28:24
Każdy z was (niebożęta) myślał, że gdy przyssie się do cycka pieknisia don Riccardo (jak to pisuje Sztirlic) , to manna już mu nie tylko z nieba będzie kapać, ale płynąć szerokim strumieniem z każdego kranu.
A tu niestety.
Wiadomo - oczywiiście Polska jest najważniejsza i ach i ochy, ale jak przychodzi co do czego to... misiu - Forsa jeszcze ważniejsza.
Co w przypadku dona (czy don ?) Koali wcale mnie nie dziwi, bo takim dwóm durniom nie dał bym złamanego centa (nawet australijskiego).
PS. Nikander
Uwierz w jedno (napisałem uwierz, bo zrozumienie tego zjawiska przekracza niestety twoje możliwości poznawcze) - walka ze spadkiem siły nabywczej, czyli z inflacją przez dosypywanie pieniądza była ćwiczona w przeszłości w różnych krajach przynajmniej kilkaset razy.
Zawsze kończyło się to tak jak w Niemczech w latach trzydziestych.
Od tej reguły nie było nigdy wyjątku.
I nie będzie.
Na WUML-u (Wieczorowy Uniwersytet Marksizmu Leninizmu) i na podobnych kursokonferencjach (prawdopodobnie jesteś absolwentem czegoś takiego) uczyli co prawda księżycowej ekonomii, ale minęło od tego czasu kilkadziesiąt lat i jeśli ktoś chciał, to mógł się chociaż trochę dokształcić.
Podobno na naukę nigdy nie jest za późno.
@Zbigniew Jacniacki 07:18:57
Sztuczny chaos na świecie jest tworzony...........
Porządek, jest alternatywą:))
@Ryszard Opara 21:07:57
Może dla takiego jak ja - skromne zdjęcie na tle mojej rezydancji w Monaco - nie publikuję, bo trochę krzywo się na nim uśmiecham. A poz tym, u mne w domu na razie wszyscy zdrowi.
PS. Gdy będzie Pan w Monaco, proszę mnie odwiedzić.
Każdy boy hotelowy powie Panu jak dotrzeć.
Gdyby przypadkiem mnie nie było, służba zajmie się Panem z najwyższym, należnym Panu szacunkiem.
@Max von Stirlitz 21:12:40
A gdzie tu cycki??
A gdzie d..pa???
Do kitu z taką...
@Ryszard Opara 21:13:23
PS. Od razu uprzedzam komentarz, albo pytanie - nie da się ukryć, że zaglądając tutaj, do normalnych nie należę.
;-)
@Ryszard Opara 21:19:51
@Krzysztof J. Wojtas 14:44:23
Nie podejrzewam, by ta platforemka blogerska była pod jakąś szczególną obserwacją - oglądalność (sądząc po statystykach np. alexa) żadna, wpływ medialny jeszcze mniejszy. Nikt poważny tu nie publikuje i psu z kulawą nogą nie zagraża.
Dlatego trudno mi nawet sobie wyobrazić, po co ktoś miałby chcieć tracić czas i pieniądze na obserwację tego czegoś (pieniądze może by i wyskrobał, ale czasu szkoda).
Chyba, że są to złodzieje własności intelektualnej i chcą ukraść Pana wypociny i przedstawić jako własne. Ale to już Pana problem. Wlażę tu sobie, bo w odróżnieniu od dziejszej kabaretowej bryndzy jest tu wcale niezły kabaret (i do tego za darmo).
@nonscolar 15:12:28
Jednak, jak widać, jest tu jakaś odmienność.
PS. A nie zaprosi mnie Pan na wyspy Hula-Gula?
Bilety z zaproszeniem i potwierdzeniem stosownych opłat - proszę na mój adres. Jest na stronie www.akwojtas.pl
Czekam z utęsknieniem
Polskość to na pewno nie "miał w rozporku coś na kształt glizdy i nie palił się do p..."
@Krzysztof J. Wojtas 16:59:23
Nie - ja nie chce nikogo denerwowac... zwlaszcza parchatychsarmatow...bo ci zdenerwowani poca sie paskudnie i jeszcze gorzej smierdza...obzydliwosc...:-)))( nie poprawiac)
@Beau Bat 22:01:03
Zreszta po tym belkociku widac zes uposledzony na umysle parchateksarmatek:-)) nie wiesz co to polskosc cmoku... a pieprzysz o intelektualizmie:-)))
No powiedz -co to jest intelektualizm wg ciebie..... osle????
Jestem prawie pewny, że nikogo nie obchodzą twoje głupkowate wnioski, w rzeczywistości każdy byłby szczęśliwszy, gdyby twoja namiastka rozumku była w śpiączce przez resztę dnia. Możesz być nawet pierwszym przegranym jakiego kiedykolwiek przytopiłem. Bajarze będą nawijać przędze z twojej przerażającej głupoty w każdym twoim wcieleniu.