wtorek, 5 sierpnia 2014

Ukraińska Służba Bezpieczeństwa domaga się zamknięcia 24 anty-ukraińskich stron w Internecie


Departament kontrwwywiadu Ukrainy w sferze bezpieczeństwa informacyjnego wyszukał w sieci strony separatystów oraz tzw. tuby propagandowe i stworzył listę 24 stron, które zajmują się zakazaną działalnością. Odpowiedni wniosek skierowano do Internetowego Związku Ukrainy.
Zamknięte mają być strony propagujące wojnę, wrogość między narodami, zmianę drogą przemocy ładu konstytucyjnego lub integralności terytorialnej Ukrainy.
Najwięcej stron, które "propagują wojnę, wrogość między narodami i zmianę na drodze przemocy ładu konstytucyjnego" są stronami zarządzanymi z Rosji. 
Na polskim gruncie na pierwszy plan wysuwa się serwis Neon24. Dodajmy - na szczęście tylko jedno takie miejsce w Polsce.
Ryszard Opara tłumaczył niedawno, że "przekazuje prawdziwe informacje dotyczące toczącej się obecnie rosyjskiej agresji i ujawnia fakty popełnianych tam zbrodni wojennych". Jednak takie tłumaczenie nie wytrzymuje krytyki.
Jak na razie widocznym efektem działań podejmowanych w tym temacie jest zablokowanie strony South Frontu na Facebooku, na którym od wczoraj nie pokazują się nowe informacje.
Pojawiły się doniesienia, że polska prokuratura wszczęła śledztwo przeciwko osobom prowadzącym Neon24. Jest to Ryszard Opara - redaktor naczelny, oraz Jarek Ruszkiewicz - prezes i główny cenzor.

za: http://adnovum.neon24.pl/post/111720ukraina-wojna-domowa-5-08-2014r

_________________
Post Scriptum:

Jeżeli komuś wydaje się to nieprawdopodobne, to polecam notkę propagandową z wymienionej wyżej antypolskiej strony Neon24, gdzie dezinformacja sięga zenitu:

Powstańcy zlikwidowali w niedzielę słynny batalion „Azow” specnazu ukraińskiego MSW, sformowany z rezunów Prawego Sektora i posługujący się faszystowskim niemieckim znakiem „Das Reich” Po walkach pod wsią Saurowka z której wyparto powstańców, batalion Azow uczcił zwycięstwo zemstą na cywilach wyrzynając wszystkich mężczyzn wsi i gwałcąc wszystkie kobiety i dziewczęta, a następnie urządzając sobie pijacką ucztę z przejętych we wsi zapasów. W tym czasie powrócił z pomocą duży oddział powstańczy i szybko zapanował nad pijanymi rezunami. Wszystkich wystrzelano bez litości, a wskazanych przez kobiety, jako ich gwałcicieli wykastrowano i pozostawiono na wykrwawienie. Części z nich, od których pozyskano dane osobowe z adresami, zrobiono w tym stanie zdjęcia, aby wysłać je potem rodzinom. Według świadków zginęło w ten sposób 238 członków tej formacji i batalion przestał fizycznie istnieć.

1 komentarze:

  1. Znana rosyjska dziennikarka i celebrytka Ksenia Sobczak zamieściła na swoim profilu na Facebooku informację o marszu na rzecz federalizacji, który organizuje "Kaliningradzka Republika Ludowa". Protest ma się odbyć 17 sierpnia. Tego samego dnia (…) marsze na rzecz federalizacji Syberii mają przejść ulicami Nowosybirska i Jekaterynburga. (…) Jak wiadomo, Rosja wspierała ideę federalizacji Ukrainy, jednak perspektywa federalizacji Rosji według krymskiego scenariusza mocno wystraszyła rosyjskie władze. (…) Kreml wpadł w panikę. Roskomnadzor na polecenie prokuratury generalnej zablokował dostęp do informacji o protestach, a od właścicieli portali zażądano, aby usunęli "szkodliwe treści".

    OdpowiedzUsuń

.